Waldemar Czapski przeprowadził wywiad z zawodnikiem AZS Politechnika Rzeszów, Tomaszem Lewandowskim.
Tomku, jakiej muzyki słuchasz po treningu?
Raczej spokojnej, a do zabawy czarnej.
Kiedy wyemigrujesz?
Na dzień dzisiejszy raczej nie, liga w Polsce robi się bardzo mocna.
Komu byś podziękował, gdybyś zdobył mistrzostwo świata?
Rodzicom i mojemu trenerowi Longinowi Wróblowi .
Wszystkim zawodnikom zadaję kilka podobnych pytań. Obecnie przepisy dopuszczają grę zawodników w dwóch grupach rozgrywkowych jednocześnie. Dochodzi często do wypaczeń w ligowej rywalizacji. Zawodnik, np. I ligi zmienia tabelę w IV, ekstraklasa przyjeżdża grać do III. Pomieszanie z poplątaniem.
Uważam, że zawodnik reprezentujący poziom I ligi lub ekstra, nie powinien grać w IV lidze.
Wyobraźmy sobie ekipę, która jeździ cały sezon na mecze, wygrywa jest prawie najlepsza, prawie wita się z gąską, a w ostatnim meczu – decydującym o awansie spotkaniu – muszą jednak walczyć z zawodnikiem z ekstraklasy lub I ligi (grający tam na stałe).
To akurat nie jest sprawiedliwe.
Kolejny temat: junior lub młodszy zawsze w drużynie ligowej. Nie ma obecnie popytu na trenera i młodego perspektywicznego zawodnika. Taki zapis odbudowałby rynek, wykształcił potrzebę zatrudnienia trenera i wychowania dobrych zawodników. Niedługo wszystkich będziemy eksportowali.
Tak z tym się zgadzam. W ekstra powinien grać jeden młody – tak jak to zrobił Grudziądz wystawiając Malickiego. Bardzo szybko podniósł swój poziom. Teraz Ostróda wystawia Chojnowskiego i Zielona Góra Fertikowskiego.
Gdyby była taka potrzeba – wszyscy szukaliby dobrego młodego zawodnika lub trenera.
Ja znam przykłady tylko z ekstra, ale w każdej lidze powinno się szukać kogoś, kto ma perspektywy – żeby się rozwijał i grał lepiej.
Jak wspominasz cztery Pro Toury w których ostatnio wystąpiłeś?
Bardzo dobra organizacja, super warunki. Jestem bardzo zadowolony z tych wyjazdów. Każda gra jest inna i daje wiele do myślenia. Najlepiej zagrałem w Rosji, w pierwszej rundzie turnieju głównego przegrałem z Primoraczem w siódmym secie – prowadziłem – 9 : 4 – i myślałem, że mam Go już w garści.
Zapomnieć trudno?
Kilka punktów ucieka , a potem nerwy…cały czas mam to w głowie. Pozostaje nadzieja, że jeszcze będę miał okazję się zrewanżować.
Rosja, Austria, Francja, Niemcy – jak wygląda proza dnia na takich imprezach?
Organizatorzy odbierają zawodników z lotniska, dostajesz akredytację (bez niej nie można się nigdzie poruszać). Mieszkaliśmy w dwóch hotelach, na salę dowoziły nas podstawione autobusy. 20 stołów na sali głównej, 16 na treningowej.
Wybierasz się jeszcze na jakiś Pro tour?
Tak, w styczniu jadę do Słowenii.
Jakim sprzętem grasz?
Deska off – M.Seive. Okładziny: czarna – revolution, czerwona rocket medium.
Będziesz w Łomiankach na trzecim turnieju?
Na 90 proc. Zawsze jest możliwość, że wyskoczy coś nieoczekiwanego.
Rozmawiał Waldemar Czapski
Foto: Ireneusz Kanabrodzki