Wyobrażacie sobie, że działacze Polskiego Związku Tenisa Stołowego doprowadzili PZTS do bankructwa? Ja sobie to wyobrażam. Jestem w posiadaniu dwóch sprawozdań finansowych, które jasno pokazują, że w latach 2001-2008 PZTS na przeróżnych szkoleniach, pensjach, wyjazdach, zgrupowaniach, nietrafionych decyzjach PZTS stracił 750 000 złotych! Wiecie, że to oznacza, że PZTS jest w tej chwili bankrutem!
Zarząd PZTS od 2001 roku ukrywa wyniki finansowe przed sądem rejonowym i Ministerstwem Sprawiedliwości, którzy prowadzą Krajowy Rejestr Sądowy, a właściwie nie ukrywa, po prostu nie publikuje ich w KRS.
A chodzi o następujące wyniki finansowe. Podsumowując je wyjdzie nam ładny dług.
Oto jak to było w latach 2001-2008:
dług PZTS:
2001 r. – strata 235 592,26 PLN
2002 r. – zysk 86 498,48 PLN
2003 r. – strata 88 153,81 PLN
2004 r. – strata 131 121,92 PLN
2005 r. – strata 4 816,75 PLN
2006 r. – zysk 178 400,99 PLN
2007 r. – strata 256 529,00 PLN
2008 r. – szacunkowa strata 300 000 PLN
suma strat: -751 314,27 PLN
Oznacza to, że przez ostatnie 7 lat PZTS zgromadził dług przekraczający 750 tys. złotych. A w samym 2008 roku, mimo iż PZTS organizował m.in. Pro Tour w Warszawie, na którym notabene nie zarobił,; PZTS stracił przeszło 300 tys. złotych!
Najciekawsze jest to, że Zarząd PZTS celowo nie przedstawił delegatom na Walne Zgromadzenie Delegatów PZTS sprawozdania za 2008 rok, tłumacząc to tym, iż zestawienie przychodów i kosztów zarok2008 będzie możliwe po opracowaniu i sporządzeniu bilansu, którego jeszcze nie sporządzili. Ale według moich informacji, strata PZTS w samym 2008 roku prawdopodobnie przekroczy 300 000 zł.
Mnie bardzo zaciekawił jeden punkt w tych sprawozdaniach. Mimo tak ogromnego długo, PZTS wydaje coraz więcej pieniędzy na swoich pracowników.
Sami zobaczcie – wynagrodzenia:
2005 r. – 320 606,46 PLN
2006 r. – 314 007,94 PLN
2007 r. – 486 873,00 PLN
2008 r. – kwota prawdopodobnie przekroczy 500 000 PLN
14 lutego odbędzie się Walne Zgromadzenie Delegatów PZTS, podczas którego zostaną wybrane nowe władze PZTS i nowy prezes. Jestem pewien, że to zebranie nie ma sensu, gdyż każdy może podważyć jego wiarygodność. A na pewno takie osoby znajdą się i wybory trzeba będzie powtórzyć od nowa, już tylko na prośbę Ministerstwa.
Zapomniałem dodać, że prawdopodobnie w 2009 rok PZTS nie będzie miał dofinansowania z Ministerstwa, przez co tenis stołowy w 2009 roku będzie prawie całkowicie bez pieniędzy.
Dług Polskiego Związku Tenisa Stołowego jest tak duży, że wielce prawdopodobne jest to, iż PZTS będzie musiał ogłosić upadłość, a Ministerstwo bądź instytucja do tego uprawiona, będzie musiała zlikwidować nasz związek.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że te „leśne dziadki” śmieją się z nas i nie zdają sobie sprawy do czego doprowadzili, i to że cierpi nam tym tenis stołowy w Polsce.
Na dowód moich słów załączam dwa sprawozdania finansowe:
sprawozdania za lata 2005-2007/2008
sprawozdanie za lata 2001-2004