Otrzymałem kolejną deskę od Butterfly Europa. Tym razem jest to najdroższy model z nowej serii desek reklamowanych przez Timo Bolla. Czy wart jest swojej ceny? Zapraszam do przeczytania testu.
DANE I OPIS PRODUCENTA:
Wymiary główki deski: 157 x 150 x 5,5 mm
Liczba sklejek: 5 drewnianych + 2 Zylon Carbon
Waga: 87 g.
Uchwyt: FL, AN, ST, 100 x 24 mm.
Zaawansowana technologicznie deska nowej generacji wyprodukowana z zastosowaniem włókna węglowego i Zylonu. Dzięki tym materiałom deska zachowuje szybkość i zyskuje elastyczność oraz lekkość. W efekcie łatwiej dochodzi do przekazania mocy piłce.
Opis tej deski będzie inny niż poprzednich. Żeby go w pełni zrozumieć, proszę o przeczytanie poprzedniego testu deski Butterfly Timo Boll ALC. Przed wypróbowaniem tego produktu zastanawiałem się dlaczego Butterfly przysłała mi do testu dwie tak podobne deski. Przecież Timo Boll ZLC i Timo BOll ALC mają prawie identyczną budowę, różnią się zaledwie rodzajem przekładki. W pierwszym przypadku jest to siateczka z Zylonu z Carbonem, a w drugim Arylatu z Carbonem, warstwa ta ma zaledwie 0,3 mm. Pozostałe sklejki drewniane są identyczne. Przypuszczałem więc, że nie będzie to miało większego wpływu na właściwości gry i nie będzie potrzeby powtórnego opisu bardzo podobnych na pierwszy rzut oka modeli. Myślałem sobie, że jest to jakiś chwyt reklamowy, mający na celu wyciągnięcie z klienta większej „kasy”. Do pierwszej gry nową deską przystąpiłem więc z dużą rezerwą, nie oczekując nic zaskakującego. Jakież było moje zdziwienie, gdy podczas pierwszych wymian deska zaprezentowała zupełnie inne właściwości gry. Timo Boll ZLC posiada również inne czucie piłki. Podczas odbicia słyszymy delikatny, jakby metaliczny odgłos, a uderzeniom towarzyszy niesamowita kontrola. Impuls podczas odbicia jakby szybciej przepływał do dłoni, dając nam więcej czasu na korektę ustawienia rakietki. Zylon jest niesamowity: tak cienka warstwa, a jak potrafi zmienić deskę. Zaczynam teraz rozumieć, dlaczego już kilku firmowych graczy Butterfly (Mizutani Jun, Kishikawa Seiya, Guo Yue, Zhang Yining) przerzuciło się na deski z tym materiałem. Może przy okazji warto dodać parę słów o samym Zylonie. Butterfly jako pierwsza firma zastosowała ten materiał. Zylon posiada niepowtarzalne właściwości – pomimo dużej elastyczności jest bardzo twardy. W efekcie deska ma dużą szybkość, ale też „przytrzymuje” piłkę dłużej niż zwykłe deski karbonowe, co umożliwia łatwiejsze wyprowadzenie topspinu. Do tej pory materiał ten miał głównie zastosowanie w produkcji kamizelek kuloodpornych. Teraz właściwości Zylonu doceniły również inne firmy produkujące sprzęt do tenisa stołowego. Można go już znaleźć w ofercie produktów firm Nittaku, Andro i Nimatsu.
Poprzednią deskę Timo Boll ALC chwaliłem za bardzo dobrą kontrolę, a tu mamy jeszcze coś więcej… Timo Boll ZLC gra się zdecydowanie łatwiej, nie trzeba się tak długo przyzwyczajać jak do poprzedniego modelu. Tą deską „wszystko mi po prostu wchodziło na stół”, naprawdę duża swoboda gry. Butterfly podaje parametr szybkości tej deski na poziomie 9.8 (skala do 11), podczas gdy model ALC ocenia tylko na 8.5. Wydaje mi się, że przesadzono, podając tak wysoką szybkość. W grze nie wyczuwamy tak dużej różnicy. Mogę się jednak mylić, gdyż podwyższona kontrola może dawać błędne odczucie. Blat Timo Boll ZLC ma zaledwie 5,5 mm grubości, jest więc o 0,2 mm cieńszy od poprzednio testowanego modelu. Różnica ta wynika wyłącznie z zastosowania Zylonu, gdyż jest on odrobinę cieńszy od Arylatu. Pozostałe sklejki są identyczne. Blat zyskał więc na elastyczności i jest to zauważalne. Również dzięki tej przekładce waga deski jest kilka gramów niższa. Nie jest to bez znaczenia, szczególnie dla tych, którzy używają ciężkich okładzin np. z serii Tenergy.
Charakterystyczną właściwością dla poprzedniego modelu była bardzo płaska parabola lotu piłki podczas zagrań rotacyjnych. Akurat w tym przypadku wiele się nie zmieniło, towarzyszy jednak takim zagraniom większe czucie, co przekłada się na lepsze prowadzenie piłki i większą precyzję zagrań. Takie właściwości docenią przede wszystkim gracze preferujący grę w pierwszej strefie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje gra kontra-topspinem. Z dużą przyjemnością gra się też półwolejem oraz blokiem. Ogólnie wszystkim zagraniom towarzyszy znakomita kontrola. Mamy wrażenie absolutnego panowania nad piłką. Nie będę tym razem opisywał poszczególnych zagrań, poniższe zestawienie będzie wg mnie bardziej obrazowe.
Moja ocena przydatności deski w zależności od prowadzonego stylu gry (skala do 10):
PASYWNA GRA PRZY STOLE: 8
ROTACYJNY ATAK BLISKO STOŁU: 10
ROTACYJNY ATAK Z PÓŁDYSTANSU: 7
MOCNY ATAK BEZ ROTACJI: 10
GRA OBRONNA Z DRUGIEJ STREFY: 4
SERWIS: 8
BLOK: 10
KONTRA: 10
Podsumowanie:
Timo Boll ZLC zaskoczyła mnie ogromnie, spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Właściwości mieszanki zylonowo-carbonowej przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Deska oferuje nadspodziewaną łatwość gry przy dużej szybkości odbicia. Fenomenalna jakość wykonania oraz super wygodny uchwyt dopełniają całości. Na postawione we wstępie pytanie:” czy warta jest swojej ceny?”- odpowiem: tak. Tylko kogo jest stać na zakup deski za 590 zł?
Dziękuję Butterfly Europa za dostarczenie deski do testu. Jest ona do nabycia u bezpośredniego przedstawiciela na Polskę, na stroniewww.butterfly.pl
Jacek K