Kilka miesięcy temu do przetestowania otrzymałem najnowszą okładzinę japońskiej firmy Yasaka. Jest to następna generacja dobrze znanego i cenionego modelu Rakza 7.
Krótko przypomnę historię tej firmy:
Yasaka rozpoczęła swoją działalność już w roku 1947. Dużą popularność zyskała głównie dzięki udanym kontraktom ze znakomitymi graczami takimi jak: Jean-Philippe Gatien, Ulf „Tickan” Carlsson czy były mistrz olimpijski Ma Lin. Zawodnicy ci mając do dyspozycji bardzo dobry jakościowo sprzęt udanie reklamowali i rozpowszechniali tą firmę. Deski Yasaki zasłynęły z bardzo dobrego wykonania, zaś okładziny, a w szczególności Mark V, zacięcie rywalizowały z bardzo popularną wówczas Butterfly Sriver o prymat na rynku. Sprzęt produkowany jest w Japonii, Szwecji i Chinach.
Opis producenta:
Pierwszą okładziną wyprodukowaną w systemie Hybrid Energy była Yasaka Rakza 7, która jest bardzo ceniona przez wysokiej klasy graczy na całym świecie. Rakza 9 to najnowsza okładzina z rodziny Rakza , o poprawionej prędkości. Gumowa powierzchnia Rakza 9 posiada nowo opracowaną formułę / kauczukową kombinację. Ponadto nowa gąbka składa się z innego materiału, jest bardziej jednorodna i ma większe pory. Rakza 9 jest najszybszym z „kauczuków” Hybrid Yasaka Energy i jest odpowiednia dla graczy ofensywnych, technicznych, wykorzystujących zarówno dużą prędkość jak i rotację do zdobycia punktu.
Grubości podkładu: 1.8mm, 2.0mm, MAX.
Budowa:
Okładzina Rakza 9 ma bardzo podobie zaprojektowane opakowanie jak jej poprzedniczka. Wraz z okładziną producent dołącza folię ochronną mającą przedłużyć żywotność okładziny.
Testowany model ma bardzo ciekawą budowę. Grube, gęsto umieszczone czopy są połączone z wyjątkowo grubą warstwą zewnętrzną. Jest to rzadkie rozwiązanie i stosowane raczej z miękkim rodzajem kauczuku. Tak jest i w tym przypadku. Poprzez mieszaninę różnego rodzaju kauczuku producent uzyskał wyjątkowo dużą elastyczność i sprężystość. Sam wierzch ma oryginalną strukturę (efekt błyszczenia) i bardzo dużą przyczepność. Podkład jest takiej samej struktury jak w Rakzie7, ale o większej porowatości. Jest tego typu co zastosowany w okładzinach Butterfly Tenergy, a strukturą przypomina te z wersji FX. Jest raczej twardy. Połączenie wierzchu z podkładem jest bardzo solidne, nie ma mowy o przypadkowym rozwarstwieniu. Jakość i precyzja wykonania odpowiada najwyższym standardom. Ze względu na swoją budowę Rakza 9 jest wyjątkowo ciężka. Po wycięciu jej na standardową deskę o wymiarach główki 157x150mm waży aż 49,2g. Jest więc cięższa od i tak ciężkiej Tenergy 05 o około 6g, nie wspominając już o innych znanych modelach, które są nawet kilkanaście gramów lżejsze.
Podczas gry:
Test przeprowadziłem na trzech różnego typu deskach. Były to: Retturn All+, Nittaku Septear Off, Butterfly Amultart Off+.
Yasaka Rakza 9 charakteryzuje się niesamowitą sprężystością, a jak wiemy, im większy tzw. ” efekt katapulty” tym większa rotacja i szybkość przy zachowaniu dobrej kontroli. Rotacja jaką możemy nadać piłce jest naprawdę imponująca. Dodatkowo po zagraniach topspinowych piłka posiada bardzo niską parabolę lotu, jest to bardzo niewygodne dla przeciwnika. Szybkość też jest na bardzo wysokim poziomie i dorównuje najszybszym znanym mi modelom. Nawet z wolną deską jesteśmy w stanie zagrać bardzo szybkie piłki, dodatkowo mając bardzo dobrą kontrolę. Co ciekawe, pomimo tej szybkości nie ma problemu z ograniem jej. Znacznie dłużej przekonywałem się i przyzwyczajałem do poprzedniego modelu. Na wszechstronnej desce (np. Retturn All+) nawet początkujący gracze powinni być z niej zadowoleni. Na szybkiej twardej desce będzie dobra dla zaawansowanych graczy, którzy lubią grać blisko stołu.
Z elementów gry na szczególną pochwałę zasługują uderzenia topspinowe i kontra – topspinowe. Wykonuje się je bardzo pewnie, z dużą precyzją. Piłka dostaje dużego przyspieszenia i rotacji. Towarzyszy nam przy tym przyjemny, wyraźny dźwięk odbicia. Zastrzeżeń nie można mieć też do półwoleju i zbicia. Przy agresywnym bloku mamy dobrą kontrolę. Natomiast na podanie i pasywny odbiór musimy uważać, trzeba kilku treningów, żeby się przyzwyczaić. Duża szybkość i sprężystość mogą początkowo przeszkadzać w precyzyjnym wykonaniu tych zagrań. Również gra obronna może przysporzyć sporo problemów. Jedynie w komplecie z najwolniejszą z testowanych deską, można było być z gry defensywnej zadowolonym.
Podsumowanie:
Zwiększenie porowatości podkładu i zastosowanie innego rodzaju wierzchu w porównaniu z poprzednim modelem zaowocowało podwyższeniem rotacji i szybkości praktycznie w każdym elemencie gry. Co ważne, nie odbyło się to kosztem kontroli, którą notabene uważam za wyższą. Dodatkowo bardzo duża sprężystość znakomicie sprawdza się podczas zagrań topspinowych i kontra-topspinowych. To właśnie w tych elementach gry widać największy postęp w stosunku do poprzedniego modelu.
Dużym atutem jest też zwiększenie wytrzymałości okładziny na wybicie i rozwarstwienie i to pomimo uelastycznienia.
Jedynym zauważalnym mankamentem ( i to pewnie nie dla wszystkich), jest wysoka waga, która przy zastosowaniu kompletu tych okładzin i ciężkiej deski, może naprawdę przeszkadzać. Pomimo tej niedogodności uważam, że Ysaka Rakza 9 jest znakomitą okładziną, która z pewnością powtórzy sukces poprzedniczki.
Dziękuję za dostarczenie okładziny do testu.
Jacek K.