W sobotę obradowała Rada Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Działacze „wymyślili” kilka ciekawych nowości.
Może zacznijmy od zmiany w rozgrywaniu OTK. Aż 20. osób „z listy” nie będzie musiało brać udział w eliminacjach do OTK. Z WTK-ów wychodzi jedna osoba, do tego cztery dostają limit od trenera seniorskiej kadry. Z tej 20. z listy, ośmiu najlepszych (według rankingu) gra od razu w turnieju głównym. Pozostali walczą o udział w 1/8 finału w ośmiu czteroosobowy grupach, z czego tylko zwycięzca awansuje do turnieju głównego. Reszta walczy o miejsca. W turnieju głównym gramy systemem pucharowym (walczymy o miejsca 1-16.).
Limity w OTK-ach są przyznawane m.in. z listy seniorskiej PZTS oraz z rankingu ITTF. Na limit seniorski z ITTF może liczyć zawodnik, który jest na miejscach z przedziału 1-64. na świecie, natomiast w kategoriach młodzieżowych na limity może liczyć najlepsza szesnastka na liście ETTU w juniorach oraz najlepsza ósemka ETTU wśród kadetów.
PZTS zadecydował, że w 1. lidze kobiet i mężczyznmogą grać dwa zespoły z tego samego klubu, jednak w dwóch różnych grupach. W rozgrywkach play-off ekstraklasy, nie gramy o trzecie miejsce, są przyznane dwa brązowe medale. Wśród mężczyzn w meczach play-off partie indywidualne będą rozgrywane do dwóch wygranych setów.
Decyzją PZTS, od sezonu 2009/2010 w drużynie, która będzie brać w drużynowych mistrzostwach Polski juniorek, będą grać trzy zawodniczki (do tej pory grały dwie).
I najgorsza wiadomość dla klubów. Każdy z nich będzie musiał wykupić licencję klubową, płacąc za nią 100 PLN. Do tego, by uzyskać licencję klub będzie musiał m.in. przedstawić wpis z rejestru klubu z KRS lub powiatowego UKS. Gdy klub nie uzyska licencji, zawodnicy tegoż klubu nie będą mogli uczestniczyć w żadnych rozgrywkach. Oprócz tego, gdy chcemy zgłosić po raz pierwszy zawodnika do PZTS, wykupując mu przy tym licencję, będziemy musieli przedstawić dodatkowo zaświadczenie od lekarza sportowego, że jest zdrowy.
Każdy trener ekstraklasy i 1. ligi, chcąc prowadzić drużyny w tych rozgrywkach, musi wykupić licencję trenera (koszt za rok 30 PLN) i przedstawić badania lekarskie, które potwierdzą, iż może prowadzić drużynę sportową.
I najważniejsza informacja dla wszystkich zawodników. PZTS będzie egzekwować zakaz klejenia! Od 1 września wszystkich obowiązuje zakaz klejenia okładzin substancjami lotnymi. PZTS proponuje zakup skrzynek do badania zawartości substancji lotnych za ok. 1000 PLN. Według PZTS wszystkie klubu ekstraklasy oraz związki okręgowe muszą posiadać tą skrzynkę. Kontrola będzie przeprowadzana podczas spotkań ligowych, na wszystkich WTK i OTK! Jeżeli kogoś złapią na stosowaniu w sprzęcie substancji lotnych, będzie musiał przedstawiać zapasowy sprzęt, który nie był klejony substancjami lotnymi. Jeżeli takowego nie przedstawi, nie zostanie dopuszczony do zawodów. W przypadku złapania kogoś trzykrotnie na stosowaniu niedozwolonych substancji, zawodnik ten będzie zdyskwalifikowany na okres kilku spotkań ligowych bądź paru miesięcy. Ale UWAGA, według specjalistów z branży, nawet gdy kleisz klejem wodnym, możesz zostać złapany na stosowaniu substancji lotnych! Maszyny nie są jeszcze tak doskonałe, by wykrywać substancje tylko z okładzin. Mogą „pobierać” opary np. ze ścian budynku… Na razie nie jest nam znany dokładny regulamin, w przypadku złapania „oszusta”, dlatego odwołujcie się w przypadku negatywnego wyniku takiej kontroli. Jest jeszcze coś. Podobno „skrzynki” nie wykrywają preparatów tuningowych!
Dowiedziałem się również, że proponowany przez PZTS kalendarz został zmieniony. I WTK będzie prawdopodobnie 6-7 września, I OTK 13-14 września. Ekstraklas ruszy prawdopodobnie 20 września.
Walny zjazd Polskiego Związku Tenisa Stołowego, podczas którego wybiorą prezesa PZTS (prawdopodobnie zostanie nim Jerzy Wieczorek) odbędzie się 14 lutego.
Co myślicie o zmianach wprowadzonych przez PZTS? Czekam na Wasze opinie.