Podczas turnieju Prague Open zadaliśmy kilka pytań jednemu z najlepszych tenisistów stołowych na Świecie, Białorusinowi Vladimirowi Samsonovowi.
Przed tobą sezon przedolimpijski. Na pewno masz dużo startów, do tego przygotowania do olimpiady. Możesz nam zdradzić swoje plany na ten sezon?
– Z pewnością będzie to sezon z bardzo dużą ilością startów. Przede mną występy w lidze belgijskiej, Lidze Mistrzów, w turniejach międzynarodowych. Ale wiadomo, że dla mnie najważniejszą imprezą będą przyszłoroczne Igrzyska Olimpijskie i będę się starać przygotować do nich jak najlepiej.
Czy uda ci się powtórzyć sukces z ostatniego sezonu i wygrać wraz z Royal Villette Charleroi Ligę Mistrzów?
– Mamy ponownie bardzo dobrą drużynę. Powtórzenie sukcesu na pewno nie będzie łatwe. Jednak w ciągu ostatnich siedmiu sezonów aż pięć razy udawało nam się wygrać te rozgrywki. Z pewnością naszym największym przeciwnikiem będzie w tym sezonie Borussia Dusseldorf z Timo Bollem na czele. Ale patrząc realnie, mamy bardzo duże szanse na zwycięstwo w tej edycji.
A co z Igrzyskami? Marzy ci się medal?
– Oczywiście, że chciałbym wywalczyć medal. Po to jadę na Igrzyska, by walczyć o medale. To będzie trudne, ale mam nadzieję, że mi się uda.
Vladimir, co myślisz o polskich zawodnikach?
– Myślę, że macie bardzo dobrą szkołę tenisa stołowego, macie bardzo silnych zawodników, niezłą drużynę, jak będziecie tak samo grać jak na mistrzostwach Europy, to możecie poważnie myśleć o medalu na IO.
W polskiej ekstraklasie gra twój kolega z reprezentacji, Pavel Platonov. Jak myślisz, czy ten zawodnik ma szansę coś osiągnąć w „poważnym” tenisie stołowym?
– To bardzo dobry zawodnik. Jest jeszcze młody i na tyle perspektywicznym zawodnikiem, że ma szansę „przedostać się” do europejskiej czołówki.
Może to będzie trudne pytanie, ale co chciałbyś robić, gdy zakończysz karierę zawodniczą?
– Przez wiele lat gram już na wysokim poziomie. Nie zastanawiałem się nigdy tak na poważnie, co będę robić po zakończeniu kariery. Ale na pewno zostanę przy tenisie stołowym.
Jaki sport oprócz tenisa stołowego lubisz uprawiać?
– Lubię bardzo dużo sportów. Do moich ulubionych z pewnością zalicza się tenis, piłka nożna i koszykówka. Z pewnością wole je uprawiać niż oglądać.
Masz może jakieś życzenie, marzenie?
– Sportowe to na pewno zdobyć olimpijski medal. Jeżeli chodzi o marzenie prywatne, to chciałbym wraz z moją rodziną żyć w zdrowiu i w spokoju.
Tego ci życzę, dziękuję za rozmowę.
– Dziękuję również.
Rozmawiał Paweł Gąsiorski