Zadaliśmy kilka pytań Klaudii Kusińskiej, czołowej polskiej zawodniczce, która brała udział w mistrzostwach Europy kadetów w Bratysławie.
Jak oceniasz swój występ na mistrzostwach Europy kadetów w Bratysławie?
– Na pewno pozytywnie. Brałam udział w ME już dwa razy i ani razu nie udało mi się awansować do drugiej rundy, więc moje miejsce w przedziale 9-16 oceniam bardzo dobrze. W grze o „8” grałam dobrze, lecz zabrakło trochę szczęścia. Dobrze również grałam w turnieju drużynowym gdzie na 13 pojedynków przegrałam tylko jeden, z wysoko rozstawioną reprezentantką Francji. Myślę, że zagrałam turniej na miarę swoich możliwości i pokazałam co potrafię.
Klaudia, ten sezon był dla Ciebie bardzo ciężki. Czy jesteś zadowolona z osiągniętych wyników?
– To prawda, sezon był ciężki i długi. Z niektórych wyników jestem zadowolona, a z niektórych nie. Bardzo cieszyły mnie zwycięstwa ligowe, z takimi zawodniczkami jak m.in. Mikijaniec czy Walną. Trochę zmartwił mnie mój występ na MP gdzie zagrałam bardzo słabo, jak i również w Cetniewie, gdzie nie awansowałam do „32”. Ogólnie sezon miałam bardzo nierówny, nie mogłam ustabilizować formy, ale mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej.
Wkrótce rozpocznie się sezon 2007/08. Jakie masz cele na nowy sezon?
– Będę grała dalej w pierwszej lidze w Lidzbarku Warmińskim i chciałabym mieć jak najlepszy bilans. Oczywiście będę startować na OTK-kach juniorek i w tym roku chciałabym rozpocząć rywalizacje z seniorkami na turniejach ogólnopolskich. Prawdopodobnie zapadła już decyzja co do przeniesienia mnie do kategorii wyżej, czyli do juniorek, choć ten sezon jestem jeszcze kadetką. Zagram na mistrzostwach Polski juniorek ale w turniejach międzynarodowych będę grała w kategorii kadetek. Oczywiście głównym celem są mistrzostwa Europy ale to jeszcze odległe plany…
Czas wakacji to okres przygotowawczy przed nowymi rozgrywkami. Jak spędzasz wolny czas między treningami?
– Trening na „poważnie” zaczynam dopiero 5 sierpnia (Klaudia wybiera się na obóz do Olecka – dop. red.). Obecnie przygotowuje się pod względem kondycyjnym, tzn. chodzę na siłownie i biegam. Oczywiście o tenisie stołowym nie zapominam i od poniedziałku zaczynam trenować raz dziennie. Czas po mistrzostwach Europy spedzałam na wypoczynku i regeneracji sił przed nowym, ciężkim sezonem.
Gdzie wybierasz się na wakacje?
– 5 sierpnia wybieram się na obóz do Olecka, następnie 15 sierpnia wracam do Gdańska i tam będę trenowała. 23 sierpnia przyjeżdżam na stałe do Nadarzyna. Przerwę pomiędzy mistrzostwami Europy a obozem w Olecku spędziłam w domu, licząc na dobrą pogodę, lecz ta niestety nie dopisała, ale i tak na nudę nie narzekam.
Wielu czytelników Magazynu interesuje Twój sprzęt. Zdradzisz nam jakim sprzętem grasz?
– Jestem zobowiązana kontraktem z firmą Tibhar. Gram deską Tibhar Samsonov Alpha i okładzinami Torpedo Max.
Dziękuję za rozmowę i życzę spełnienia wszystkich marzeń, nie tylko tych związanych z przebijaniem celuloidowej piłeczki.
– Dziękuję.
Z Klaudią Kusińską rozmawiał Mateusz Przybył.