Xu Jie – najlepsza polska tenisistka stołowego odpowiada nam o swoim pobycie we Francji.
Pierwsze mecze pokazały, że jesteś silnym punktem zespołu z Montpellier…
– Pomimo, że na razie wygrałam wszystkie spotkania, to jeszcze nie mogę do końca powiedzieć na co mnie tak naprawdę stać. Wszystko się wyjaśni po pierwszej rundzie, którą zamierzamy zakończyć na pierwszym miejscu.
Jak oceniasz zawodniczki ze swojego zespołu?
– Myślę, że wszystkie gramy na podobnym poziomie, ale każda z nas ma troszkę inny styl gry. Nie ma jeszcze naszej najlepszej zawodniczki z Korei, dlatego nie mogę nić więcej powiedzieć, ale podobno…jest prawie nie do pokonania.
Widzisz jakaś różnicę pomiędzy ligą polską a francuską?
– Jeżeli spojrzysz na składy drużyn, to liga francuska jest znacznie lepsza i bardziej wyrównana. Poza tym, pojedynki są bardziej atrakcyjne i ekscytujące.
Kiedy będziemy mogli Cię zobaczyć w Polsce?
– Na razie mam bardzo napięty kalendarz. Myślę, że z polskimi kibicami spotkam się dopiero na meczu Polski z Austrią, 22 listopada w Rzeszowie.
Czy śledzisz wyniki swojej byłem drużyny?
– Tak i wiem, że dziewczynom dobrze idzie.
Czy często zaglądasz na www.pingpong.com.pl?
– Prawie codziennie, uważam, że jest to najlepsza polska strona poświęcona tenisowi stołowemu.
A jak jest z kuchnią? Co jadasz we Francji?
– Ponieważ nie mam zbyt dużo wolnego czasu, staram się jeść rzeczy proste i szybkie w przygotowaniu. Oczywiście nie zapominam o obowiązkowej bagietce na śniadanie.
Czy podoba Ci się Montpellier?
– Jest to bardzo fajne miasto, ale niestety nie mam zbyt wiele czasu na zwiedzanie.
Życzę Ci samych wygranych meczów!
– Dzięki bardzo!
Dziękuję za rozmowę
– Ja również dziękuję.