Pomysł na świetny biznes nie jest skomplikowany, ale za to niezwykle skuteczny. Funkcjonuje od lat. Sylwestrowi MAŁECKIEMU i Władysławowi CHRABĄSZCZOWI powodzi się coraz lepiej…
Główne założenia biznesowe polegają na wywieraniu wpływu i pełnej kontroli nad 4 najistotniejszymi ogniwami funkcjonowania Polskiego Związku Tenisa Stołowego:
– Prezesem Zarządu PZTS;
– Zarządem PZTS;
– Wydziałem Rozgrywek PZTS;
– Centrum Szkolenia PZTS i Ośrodkiem Szkolenia Sportowego Młodzieży w Gdańsku.
Przejęcie władzy nad wymienionymi ogniwami zabrało prostemu nauczycielowi wychowania fizycznego z Ciechanowa wyjątkowo mało czasu; po prostu w różnych okresach korzystał z pomocy możnych pingpongowego świata; innych po prostu wykorzystał i zdradził… w najlepszym dla siebie momencie.
Kilku Prezesów dawno już odeszło (plując sobie w brodę, że w odpowiednim czasie nie wyrzuciło ze Związku Sylwestra MAŁECKIEGO), a on jak ten sfinks trwa w najlepsze i końca nie widać…
Metody użyte do osiągnięcia tego celu były rozmaite: od eleganckich do godnych potępienia. W skrócie polegały na stworzeniu misternej siatki zależności i wpływów, z którymi od dawna musi się liczyć każdy, kto chce kiedykolwiek dostąpić zaszczytu piastowania funkcji Prezesa Zarządu PZTS.
Najistotniejszymi ogniwami w realizacji przez Sylwestra MAŁECKIEGO planu uzależnienia od siebie większości środowiska tenisa stołowego są funkcje: Przewodniczącego Wydziału Rozgrywek PZTS oraz Kierownika Centrum Szkolenia PZTS i Ośrodka Szkolenia Sportowego Młodzieży w Gdańsku.
Kierowany przez Sylwestra MAŁECKIEGO Wydział Rozgrywek nie jest strukturą demokratyczną. W skład Wydziału Rozgrywek wchodzą: wierny współpracownik Sylwestra MAŁECKIEGO – Członek Zarządu Władysław CHRABĄSZCZ oraz nie posiadający lub nie chcący mieć żadnego wpływu na decyzje Przewodniczącego: Stefan KOSTUR, Piotr PIELACIŃSKI i Zdzisław WAŚKOWSKI.
Na czym polegają metody Sylwestra MAŁECKIEGO prowadzące do uzależnienia od siebie przedstawicieli środowiska chyba nie warto wyjaśniać: wszyscy wiedzą, co może z działaczami klubowymi i ich zawodnikami zrobić swoimi decyzjami Przewodniczący Wydziału Rozgrywek PZTS. Kierownik Centrum Szkolenia PZTS i Ośrodka Szkolenia Sportowego Młodzieży w Gdańsku może w tej materii uczynić równie wiele…
A strach może z najbardziej porządnego człowieka zrobić bezwolne narzędzie; wszystko zależy od kręgosłupa. Od razu warto dodać, że ci ostatni nie mają żadnych szans!
Spolegliwa większość – w ramach wdzięczności za poparcie i oddane głosy w kolejnych Walnych Zgromadzeniach Delegatów PZTS (oczywiście na niezniszczalnego MAŁECKIEGO oraz namaszczonego przez niego kandydata na Prezesa Zarządu PZTS) może liczyć na wiele ułatwień i udogodnień…
Są tacy, którzy określają taką sytuację mianem „struktury mafijnej”…
Jakim cudem Sylwestrowi MAŁECKIEMU udało się wywalczyć te funkcje i tak długo utrzymać na czele tego chorego układu? Odpowiedź nie wystawia naszemu środowisku najlepszej wizytówki, bo jest rzeczą oczywistą, że Sylwester MAŁECKI jest ostatnia osobą, które powyższe funkcje powinna piastować…
Nie jest jednak tak całkowicie źle; pewien Członek Zarządu – bez ironii – twierdzi, że jest robota, w której Sylwester MAŁECKI jest niezastąpiony: układanie wykładziny Gelflor…
Sylwester MAŁECKI – właściwy człowiek na właściwym miejscu. Akurat TO robi doskonale!
Po co Sylwestrowi MAŁECKIEMU kontrola nad kontrolującym go (tylko formalnie!) Zarządem z Prezesem na czele, nie trzeba dodawać.
Naszemu „bohaterowi” należy jednak wyrazić „pełne uznanie” za doprowadzenie do sytuacji, że sam siebie kontroluje jako Członek Zarządu PZTS. Nawet Komisja Rewizyjna od lat nie pochyla się nad działalnością Centrum Szkolenia PZTS w Gdańsku… A byłoby co kontrolować…
Ostatnio obserwujemy przełom w innym obszarze: będzie kontrola Komisji Rewizyjnej dotycząca działalności Wydziału Rozgrywek PZTS!
Chyba dla wszystkich jest oczywiste, że ogrom dominacji i dyktatorskie zapędy Sylwestra MAŁECKIEGO to nie cel, a jedynie środek do osiągnięcia właściwego celu, jakim jest kasa, czyli żerowanie na budżecie Związku bez żadnego opamiętania…
W dniu 6 maja 2012 roku Delegaci PZTS przyjęli poprawkę do Statutu mówiącą, iż „Członek Zarządu Związku nie może (…) być osobą, którą łączy ze Związkiem jakikolwiek stosunek pracy z wyjątkiem odpłatnego pełnienia funkcji Członka Zarządu.”
I co? I nic. Łamanie niedawno uchwalonego Statutu trwa w najlepsze…
Z punktu widzenia Sylwestra MAŁECKIEGO mechanizm „dystrybucji” środków finansowych w Wydziale Rozgrywek PZTS jest jedynie słuszny:
– najpierw należy ogłosić, iż nie ma chętnych na organizowanie większości zawodów;
– potem należy sobie lub swojemu wiernemu towarzyszowi w bojach o kasę Władysławowi CHRABĄSZCZOWI przydzielić, jak największą liczbę zawodów szczebla centralnego np 19;
– potem należy sobie lub swojemu wiernemu towarzyszowi w bojach o kasę Władysławowi CHRABĄSZCZOWI przydzielić funkcję Delegata PZTS na „przyznane” przez siebie zawody szczebla centralnego uznając, że jest się najlepszym kandydatem do pełnienia tej funkcji;
– jeśli jest okazja to trzeba swojemu synowi Maciejowi MAŁECKIEMU (notabene pracownikowi administracyjnemu Centrum Szkolenia PZTS, skutecznie zastępującego ojca w czasie jego niezliczonych wypadów w Polskę) lub swojemu wiernemu towarzyszowi w bojach o kasę Władysławowi CHRABĄSZCZOWI przydzielić obsługę komputerową podczas „przyznanych” przez siebie zawodów szczebla centralnego;
– potem należy zatwierdzić dokonane przez siebie „wybory” podczas posiedzenia Zarządu PZTS, którego jest się Najważniejszym Członkiem;
– potem należy zorganizować i przeprowadzić „przyznane” przez siebie zawody kasując kasę, za co się da;
– potem należy jako Delegat PZTS „niezwykle surowo” ocenić siebie (i nigdy tego nigdzie nie opublikować) oraz niezawodnie skasować za to kasę. I tu należą się brawa za oszczędność, bo gdyby był ktoś obcy, to jeszcze trzeba by było płacić za dojazd i noclegi… A my nie lubimy obcych przy kasie…
W myśl tego mechanizmu w latach 2007-2012 Członek Zarządu PZTS i Członek Wydziału Rozgrywek PZTS Władysław CHRABĄSZCZ „zaliczył” 19 zawodów szczebla centralnego (14 x Brzeg Dolny + 5 x Nowa Ruda), sam Sylwester MAŁECKI ograniczył się jedynie do 12 (10 x Gdańsk + 2 x Ciechanów):
Przyznane imprezy centralne w latach 2007-2012
1. Brzeg Dolny (14) – II OTK J 2007, II OTK S 2007, III OTK S 2008, Ol M 2008, I OTK S 2008, III OTK K 2009, MP M 2009, II OTK J 2009, III OTK J 2010, PP młodzik 2010, II OTK J 2010, III OTK K 2011, III OTK K 2012, MP M 2012
2. Gdańsk (10) – I OTK J 2007, I OTK młodzik 2007, II OTK W 2007, MP J 2008, I OTK J 2008, I OTK M 2008, I OTK J 2009, I OTK młodzik 2009, I OTK J i mł 2010, I OTK J i mł 2011
3. Kraków (8) – II OTK młodzik 2007, III OTK K 2008, II OTK młodzików 2008, PP M 2009, III OTK S 2010, II OTK młodzik 2010, II OTK młodzik 2011, MP K 2012
4. Drzonków (7) – II OTK K 2007, III OTK J 2008, II OTK J 2008, III OTK młodzik 2009, II OTK M 2011, II OTK J 2011, III M 2012
5. Jastrzębie (7) – I OTK K 2007, I OTK W 2007, I OTK K 2008, I OTK W 2008, I OTK W 2009, MP W 2010, III OTK J 2011
6. Radzyń Podlaski (5) – III OTK J 2009, II OTK młodzików 2009, III OTK W 2010, II OTK K 2010, II OTK K 2011
7. Nowa Ruda (5) – III OTK W 2009, MP W 2009, I OTK S 2009, I OTK S 2010, I OTK S 2011
8. Zawiercie (4) – III OTK S 2009, II OTK S 2009, II OTK S 2010, II OTK S 2011
9. Ostróda (3) – MP M 2008, MP S 2009, MP M 2010
10. Łomża (3) – III OTK młodzik 2010, III OTK S 2012.III OTK J 2012
11. Radomsko (3) – I OTK K 2009, I OTK K 2010, I OTK K 2011
12. Rzeszów (2) – I OTK S 2007, II OTK S 2008
13. Czarnków (2) – PP M 2008, III OTK K 2010
14. Toruń (2) – II OTK W 2008, MP J 2012
15. Ciechanów (2) – OO M K 2010, III OTK S 2010
16. Dobrzeń Wielki (1) – III OTK młodzik 2008
17. Warszawa (1) – III OTK W 2008,
18. Białystok (1) – MP S 2008
19. Bielsko Biała (1) – MP W 2008
20. Olkusz (1) – II OTK K 2008
21. Kazimierza Wielka (1) – OO Młodzieży 2009
22. Nadarzyn (1) – II OTK K 2009
23. Nowy Targ (1) – II OTK W 2010
24. Sosnowiec (1) – MP S 2010
25. Lidzbark Warmiński (1) – MP J 2010
26. Wieliczka (1) – MP S 2012
27. Radom (1) – MP W 2012
Szczegółową analizę powyższego zestawienia pozostawiam Państwu.
To nieprawdopodobne, ale pomimo „porażającej” (cytat z wypowiedzi Prezesa Zarządu PZTS Ryszarda WEISBRODTA) afery kartkowej wywołanej bałaganem w Wydziale Rozgrywek, biznes Sylwestra MAŁECKIEGO trzyma się nadal mocno, co niewątpliwie mogą zaświadczyć organizatorzy kolejnych imprez centralnych: Mistrzostw Polski Seniorów w Wieliczce, Mistrzostw Polski Juniorów w Toruniu (obsługa komputerowa: Władysław CHRABĄSZCZ) czy XVIII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Krakowie, w których Przewodniczący Wydziału Rozgrywek PZTS był łaskaw wyznaczyć siebie na Delegata PZTS!!!
Prezes Zarządu PZTS Ryszard WEISBRODT broni stanowiska – w ramach zachowań grupy trzymającej władzę – że Sylwester MAŁECKI jest Delegatem PZTS wyłącznie na podstawie jego OSOBISTEJ decyzji…
Jeśli ktoś lubi rachunkowość, to chciałbym dodać, iż w PZTS za wykonywanie funkcji Delegata PZTS obowiązuje stawka w wysokości 600 zł (plus zwrot kosztów podróży). Dla tych, co nie lubią liczyć, podaję na przykład, ile to jest 19 x 600 = 11.400,00 zł
2011 INTERSPORT Mistrzostwa Europy – Gdańsk-Sopot
Chyba dla wszystkich jest jasne, iż największy „urobek” finansowy nasze orły biznesu osiągają dzięki swojej „niezastąpioności” podczas międzynarodowych zawodów corocznie rozgrywanych w Polsce: PRO TOUR POLISH OPEN, WJC PRO TOUR POLISH JUNIOR& CATET OPEN, a przede wszystkim 2011 INTERSPORT MISTRZOSTW EUROPY, które zostały rozegrane w Gdańsku-Sopocie w dniach 8-16 października 2011 roku.
Obawiam się, iż świadczenia finansowe na rzecz Sylwestra MAŁECKIEGO i Władysława CHRABĄSZCZA podczas PRO TOUR POLISH OPEN 2011 mogły w części przyczynić się straty finansowej z tych zawodów w wysokości 47.585,06 zł. Na pozostałą część złożyły się pewno świadczenia finansowe na rzecz pracowników Biura PZTS.
Nikogo chyba w tej sytuacji nie powinien dziwić ustalony (ale nie uchwalony) przez Zarząd PZTS termin Sprawozdawczo-Wyborczego Zebrania Delegatów PZTS na 24-25 listopada 2012 roku. Bez ryzyka zmiany władzy w PZTS warto „zaliczyć” kolejną kasę z kolejnego PRO TOUR POLISH OPEN 2012.
Z przykrością należy stwierdzić, że nie będzie to jednak, aż tak szeroki strumień kasy, jaki stał się udziałem grupy trzymającej władzę w wyniku zaangażowania w organizację i przeprowadzenie 2011 INTERSPORT MISTRZOSTW EUROPY (8-16 października 2011 roku Gdańsk-Sopot).
Z tytułu realizacji umów-zleceń m.in. nasi fachowcy otrzymali:
5.835,50 zł – Sylwester MAŁECKI
3.944,30 zł – Władysław CHRABĄSZCZ
To grosze! Ale na szczęście to nie wszystko!
Uchwałą Zarządu PZTS nr 160/Z/2012 z dnia 20 stycznia 2012 roku nasi bohaterowie przyznali sobie i innym członkom grupy trzymającej władzę nagrody w łącznej wysokości 69.000,00 zł w tym m.in.:
22.500,00 zł – Ryszard WEISBRODT
22.500,00 zł – Wojciech KLIMASZEWSKI
9.500,00 zł – Sylwester MAŁECKI
Łatwo obliczyć, że Członek Zarządu, Przewodniczący Wydziału Rozgrywek PZTS Sylwester MAŁECKI w czasie obowiązywania umowy o pracę na stanowisku kierownika Centrum Szkolenia PZTS i Ośrodka Szkolenia Sportowego Młodzieży w Gdańsku dzięki Mistrzostwom Europy wzbogacił swoje konto co najmniej o kwotę 15.335,50 zł.
Ciekawe, czy na czas Mistrzostw Europy wystąpił do swego pracodawcy o urlop wypoczynkowy?
Wydawać by się mogło, że nasz drugi znakomity biznesmen i trener ze wspaniałym wyczuciem pedagogicznym w jednej osobie Władysław CHRABĄSZCZ, powinien z tych rozliczeń być nie w pełni usatysfakcjonowany, ale gdy doliczymy do jego stanu posiadania pokaźne fundusze pozyskiwane przez niego z tytułu pełnienia funkcji sędziego głównego podczas większości wojewódzkich zawodów organizowanych przez Dolnośląski Okręgowy Związek Tenisa Stołowego – nie powinno być krzywdy!
Dla porównania w okresie trwania obecnej kadencji trenerzy zostali uhonorowani nagrodami o łącznej wysokości 0,00 zł, a zawodniczki i zawodnicy łączną kwotą 1.800,00 zł (Li Qian za brązowy medal Mistrzostw Europy z funduszu firmy Sholer Micke).
Mam jedno pytanie: kiedy to się wreszcie skończy?
Marek Przybyłowicz
agamar.pl/ts
PS. Podziękowania dla Zarządu Warmińsko-Mazurskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego za opracowanie użyte w materiale oraz dla anonimowego fotografa za przesłane zdjęcie.