Kiedy Marta Gołota podpisała umowę z AZS AJD Częstochowa, prezes Wiesław Pięta zapowiadał walkę o medal. Nawet sam się cieszyłem, że pod Jasną Górą zobaczę jedną z czołowych polskich zawodniczek. Miałem nadzieję, że będzie liderką zespołu. Niestety, myliłem się.
W tym sezonie, w rozgrywkach drużynowych, Gołota zawiodła na całej linii. Na 16 rozegranych gier wygrała tylko 4. To chyba mało jak na reprezentantkę Polski? Do tego zawodniczki z Częstochowy nie mają żadnych szans na walkę o drużynowe mistrzostwo Polski, wręcz przeciwnie, częstochowianki bronią się przed spadkiem.
Po ostatnich dobrych występach Marty w mistrzostwach Polski seniorek (weszła do ósemki) i w młodzieżowych mistrzostwach Polski (Marta zajęła 3. miejsce), myślałem, że coś się zmieniło, że Marta się obudziła. Niestety, nie miałem racji.
Marta Gołota po raz kolejny przegrała swój pojedynek w lidze. Tym razem w play down – czyli w meczu o utrzymanie się w ekstraklasie. Gołota przegrała z „emerytowaną” Agnieszką Barczuk. Z całym szacunkiem dla Agnieszki Barczuk, ale nie jest to zawodniczka, która w tej chwili powinna ogrywać reprezentantkę Polski. Barczuk w rundzie zasadniczej na 16 gier, wygrała jedną, z Magdaleną Sikorską. Do tego drugie zwycięstwo w play down.
Marto, weź sobie moje słowa krytyki do serca i zacznij grac na swoim poziomie! Wszyscy wiemy, że stać Cię na znacznie więcej!!!!
Wyniki pierwszego meczu barażowego z udziałem Marty Gołoty:
MKSTS Polkowice – AJD PRINT CYCERO ROLNIK AZS Częstochowa 1:3
Dorota Nowacka – Yang Xin 0:3 (7:11, 8:11, 10:12)
Justyna Kaczor – Agata Pastor 0:3 (3:11, 2:11, 4:11)
Agnieszka Barczuk – Marta Gołota 3:1 (11:7, 11:7, 7:11, 13:11)
Dorota Nowacka – Agata Pastor 0:3 (10:12, 4:11, 4:11)
Foto: Ireneusz Kanabrodzki