Dochodzi do mnie coraz więcej sygnałów niezadowolenia ze sprawowania władzy przez prezesa PZTS, Andrzeja Kawę. Na dowód moich słów prezentuje dwa listy dolnośląskich działaczy skierowanych właśnie do sternika PZTS.
Brzeg Dolny, 8 czerwca 2009 r.
Ryszard Banaszkiewicz
tel. kom. 604485452
Polski Związek Tenisa Stołowego w Warszawie
Szanowni Państwo!
Jestem trenerem I klasy, sędzią państwowym, ale i również zawodnikiem. Od wielu lat biorę udział zawodach różnej rangi, ostatnio jako zawodnik w Mistrzostwach Świata, Europy oraz Polski, a więc mam rozeznanie jak są organizowane tego rodzaju zawody.
W dniach 6-7 czerwca tego roku czynnie brałem udział w Mistrzostwach Polski Weteranów w Nowej Rudzie i doszedłem do wniosku, że trzeba, wręcz należy zmienić formułę tych zawodów, by w nowej formie, rzeczywiście miały rangę Mistrzostw Polski.
Oto moje wnioski do MP Weteranów w roku 2010:
1. W poszczególnych kategoriach wiekowych wprowadzić limity ilościowe,
a/ kategoria 40-49 lat – 48 zawodników w 12 grupach 4-osobowych
b/ kategoria 50-59 lat – 48 zawodników w 12 grupach 4-osobowych
c/ kategoria 60-64 lata – 16 zawodników w 4 grupach 4-osobowych
d/ kategoria 65-69 lat – 16 zawodników w 4 grupach 4-osobowych
e/ kategoria 70-74 lat – 16 zawodników w 4 grupach 4-osobowych
f/ kategoria 75-79 lat – 8 zawodników w 2 grupach 4-osobowych
g/ kobiety 40-49 lat – 8 zawodniczek w 2 grupach 4-osobowych
h/ kobiety +50 lat – 8 zawodniczek w 2 grupach 4-osobowych
W każdej kategorii grupach rozgrywają systemem „każdy z każdym”. Do szerokiego finału awansują po 2 osoby z grupy. W finale obowiązuje system pucharowy, ale zawodnicy którzy przegrali, gdy pozwoli czas, będą mogli grać o wszystkie miejsca.
Ponieważ wszyscy zawodnicy do MP muszą się zgłosić w określonym terminie oraz wpłacić wpisowe, Organizator Mistrzostw będzie wiedział, który z zawodników mających limit nie gra, wtedy w jego miejsce będzie mógł grać kolejny zawodnik/np. 49, 17 lub 9/.
Przez 3 dni/piątek, sobota i niedziela/rozmawiałem o moich propozycjach z wieloma zawodnikami i WSZYSCY akceptowali te moje pomysły /podane powyżej/.
Ważnym walorem tych pomysłów jest fakt, iż organizator MP będzie miał w miarę przewidywalną ilość startujących osób/w sumie około 200 osób/.
Wg mnie obowiązek udziału w jednym OTK powinien pozostać, gdyż limity wymuszą na zawodnikach udział w większej ilościach OTK.
2. Uważam i nie tylko ja, że krzywdzący jest przepis losowania zawodników, np. z nr 3, 4, czy też 5-8, lub 9-12, gdyż każdy z zawodników zajmując określone miejsce w OTK, ma ileś tam punktów, gdyż tylko one powinny decydować o miejscu w tabeli, a nie losowanie.
3. Następny absurd, który trzeba zlikwidować, to podział zawodników wg województw. Ten przepis jest zasadny dla zawodników klubowych, a my gramy, prawie wszyscy gramy amatorsko/niewielu w klubach/. Pytam zatem, jakie to ma znaczenie, że ja jestem z Brzegu Dolnego, a inny zawodnik z mojej kategorii z Nowej Rudy? Według mnie żadne.
I ostatnie zdania na temat Mistrzostw Polski Weteranów w Nowej Rudzie.
Według Prezesa DOZTS p. Zygmunta Sutkowskiego PZTS nie dołożył ani grosza do tych Mistrzostw. Jeśli jest tak w istocie, pytam: dlaczego? Jak już wcześnie napisałem od wielu lat biorę udział w zawodach, ale nigdy, powtarzam, nigdy nie było takiego przypadku, na OTK, bądź na MP, żeby zawodnicy, który w swoich kategoriach zajęli miejsca 3, nie otrzymali pucharu.
Niestety zdarzyło się to w Nowej Rudzie. Trochę było mi wstyd za Organizatorów /DOZTS i OSiR Nowa Ruda/.
Nota bene, dla żartów, do zdjęcia, pożyczałem zawodnikom stojącym na podium swój b. malutki pucharek-na 13 cm wysoki (za wicemistrzostwo Polski w debla).
Nie wiem co o tej pozornej oszczędności sądzić:
czy jest taka bieda, czy też brak zdolności organizacyjnych gospodarza Mistrzostw i DOZTS?
Poza tymi uwagami /powyżej/, Mistrzostwa były zorganizowane w sposób profesjonalny, chociaż zdarzyły się potknięcia w kategorii 50-59 oraz dyskusyjna sprawa walkoweru 73-letniego Bogumiła Gorczycy, który spóźnił się na grę z powodu niedomagań gastrycznych /był w ubikacji/.
P.S.
Przed chwilą przeczytałem w „Stołowy. pl” /nr 1 z marca 2009/ wywiad z Prezesem PZTS p. Andrzejem Kawą i tak sobie pomyślałem /złośliwie zresztą/, że oszczędności zaczął od Weteranów. Chciałbym nie mieć racji.
Pozdrawiam serdecznie
Ryszard BANASZKIEWICZ
Wrocław, dnia 8 czerwca 2009 r.
Sz. P. Andrzej Kawa
Prezes
Polskiego Związku Tenisa Stołowego
Szanowny Panie Prezesie jestem bardzo zaskoczony sposobem potraktowania przez Pana i Członków Prezydium Zarządu PZTS Mistrzostw Polski Weteranów (Nowa Ruda, 06-07.06.2009r.). Jako długoletni Prezes DOZTS we Wrocławiu nie pamiętam, aby tak postąpić w stosunku do uczestników Mistrzostw Polski, którzy popularyzują naszą dyscyplinę w kraju i na świecie. Nie otrzymaliśmy medali zgodnie z pkt 5.2 Regulaminu Rozgrywek PZTS, przyznane za to nagrody: 1 para tenisówek, 4 szt. desek, 6 szt. koszulek, 4 pary skarpet na siedemnaście konkurencji nie wystarczyły nawet na uhonorowanie najlepszych zawodników tj. Mistrzów Polski! My jako organizatorzy oraz uczestnicy byliśmy rozczarowani, że nie było żadnego przedstawiciela władz PZTS na najważniejszej imprezie w sezonie w tej kategorii.
Druga sprawą, którą chciałbym poruszyć to decyzja trenera Michała Dziubańskiego w sprawie powołań na Mistrzostwa Europy Juniorów. Brak w składzie Kadry Jakuba Dorocińskiego, który na Mistrzostwach Polski Juniorów w Rzeszowie zdobył 4 medale i jest 3 w klasyfikacji po sezonie 2008/2009 zostawiam bez komentarza. Widać wyraźnie jak są traktowani zawodnicy klubu LKS Odra Głoska. Uważam, że Pan Prezes wyciągnie w tej sprawie właściwe wnioski.
Z poważaniem
Prezes
Dolnośląskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego we Wrocławiu
Zygmunt SUTKOWSKI
źródło: agamar.pl/ts