Wzruszenie spowodowane zaskoczeniem z powodu zwycięstwa, jakie odmalowało się w dniu 14 lutego 2009 roku na twarzy nowego Prezesa PZTS Andrzeja KAWY było równe zaskoczeniu, jakiego doznał z powodu porażki Wojciech WALDOWSKI.
Porażka Wojciecha WALDOWSKIEGO stała się jednakże dla niego niespodziewaną szansą na odniesienie zwycięstwa o wiele ważniejszego: zrealizowanie wspaniałego 2-tygodniowego rodzinnego wypoczynku w Ziemi Świętej.
Zwycięstwo Andrzeja KAWY stało się dla niego – o ironio – początkiem kłopotów i błędów.
Pierwszy błąd nowy Prezes popełnił już w kilka minut po wyborczym sukcesie: do nowego zarządu zarekomendował jedynie 6 członków, nieświadomie generując sytuację, w której jego zwolennicy posiadają w nowym-starym Zarządzie jedynie niewielką większość…
Drugi błąd – o wiele bardziej brzemienny w skutkach – popełnił Pan Prezes już pierwszego dnia swojego urzędowania w poniedziałek 16 lutego 2009 roku o godz. 8:00, gdy sam wkroczył do biura PZTS na warszawskim Torwarze, którego – jako wicedyrektor Centralnego Ośrodka Sportu – jest gospodarzem.
Zawsze, gdy następowała zmiana władzy w jakimkolwiek polskim związku sportowym, nowy prezes zawsze przejmował władzę wprowadzając swoich zaufanych ludzi: szefa wyszkolenia, dyrektora biura, radcę prawnego oraz księgową. Tym razem stało się inaczej…
Król okazał się nagi ! I taki pozostał przez kolejne 4 miesiące…
Ci, którzy odegrali kluczową rolę w przejęciu władzy przez Andrzeja KAWĘ – jako doświadczeni gracze – woleli zająć kluczowe stanowiska w społecznym zarządzie. Zamiast brać się do codziennej, niewdzięcznej i czarnej roboty wybrali WŁADZĘ. Widoczne to było gołym okiem podczas ukonstytuowania się Prezydium Zarządu, w którym kluczowe funkcje przypadły Wiceprezesowi ds. Sportowych Tadeuszowi SZYDŁOWSKIEMU oraz kumulującemu w swoich rękach wielką władzę Przewodniczącemu Kolegium Sędziów, a równocześnie Skarbnikowi Związku Piotrowi PIELACIŃSKIEMU. A nowy Prezes narzekał, że nie było chętnych na stanowiska…
Dziwne jest to, że nowemu Prezesowi nie przeszkadzało, iż kluczowe funkcje w Związku powierzył członkowi poprzedniej ekipy, winnej doprowadzenia Związku na skraj upadłości… Chyba, że była to spłata długów zaciągniętych podczas „telefonicznej” kampanii wyborczej…
Powracającemu do Prezydium Zarządu po 4-letniej banicji Wiceprezesowi ds. Organizacyjnych Ryszardowi WEISBRODTOWI pozostała zaszczytna rola symbolu ciągłości i historii Związku.
W odróżnieniu do swojego poprzednika na stanowisku Prezesa PZTS Jerzego DACHOWSKIEGO, nowy Prezes Andrzej KAWA wykonuje swoje obowiązki społecznie; jego głównym źródłem utrzymania jest praca w Centralnym Ośrodku Sportu. W tej sytuacji kluczową rolę w trzymaniu steru Związku powinni spełniać: Dyrektor Sportowy i Dyrektor Biura PZTS.
Podczas pierwszego posiedzenia Zarządu w dniu 19 lutego 2009 roku podjęto uchwałę „W sprawie powołania na stanowisko p.o. Dyrektora Biura PZTS od dnia 01.03.2009 r.” Adama DRYGALSKIEGO. Nowego Dyrektora Biura PZTS przedstawiłem w artykule „Kto wygra meeecz ? PZTS !!!” w dniu 31 marca 2009 roku.
Ale do ogarniętego kłopotami organizacyjnymi i finansowymi Związku – pomimo oczekiwań Prezesa – nowy Dyrektor Biura za bardzo się nie garnął i nie podjął w stosownym czasie swoich obowiązków. Prawdę mówiąc zniknął… Pierwsza próba zakończyła się fiaskiem.
Zdecydowana postawa Członka Zarządu Dariusza SZUMACHERA i Prezesa Andrzeja KAWY zaowocowała skutecznymi poszukiwaniami Dyrektora. W dniu 26 marca 2009 roku podpisano z Adamem DRYGALSKIM umowę na czas określony do dnia 31 maja 2009 roku. Pech chciał, że nowy Dyrektor ponownie nie podjął swoich obowiązków, a drugie podejście do pierwszej próby wyboru nowego Dyrektora Biura zakończyło się sromotną klęską…
Łatwo zrozumieć zniecierpliwienie takim obrotem sprawy doświadczonego managera i Prezesa KS BOGORIA Grodzisk Mazowiecki Dariusza SZUMACHERA, który jak nikt inny ma podstawy czuć się odpowiedzialny za powstałą sytuację. Podczas zwycięskiego dla Andrzeja KAWY Walnego Zgromadzenia Delegatów PZTS to właśnie Dariusz SZUMACHER zgłosił kandydaturę Andrzeja KAWY na stanowisko Prezesa PZTS…
W tej sytuacji Prezes Andrzej KAWA otrzymał od grona oddanych mu ludzi propozycję nieodpłatnego: pokierowania pracami biura Związku, uporządkowania wszystkich spraw wymagających konsultacji prawnych oraz uporządkowania wszystkich spraw z zakresu księgowości. Społeczny zespół miał zakończyć swoją misję przedstawieniem Zarządowi obiecywanego przez Prezesa „raportu otwarcia” oraz doprowadzeniem do zapowiedzianych przez Prezesa konkursów na kluczowe stanowiska w PZTS.
Komuś bardzo mocno zależało na tym, aby Prezes tej propozycji nie przyjął…
Prawie 2 miesiące zajął Prezesowi Andrzejowi KAWIE i Wiceprezesowi ds. Sportowych Tadeuszowi SZYDŁOWSKIEMU wybór p.o. Kierownika Wydziału Szkolenia. Poniedziałek 6 kwietnia 2009 roku okazał się pierwszym dniem pracy trenera Jerzego GRYCANA przymierzanego do funkcji Dyrektora Sportowego PZTS.
W czasie trwania 77. Indywidualnych Mistrzostw Polski Seniorów w Ostródzie odbyło się w dniu 6 marca 2009 roku zwołane przez dotychczasowego Przewodniczącego Rady Trenerów Longina WRÓBLA Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Rady Trenerów PZTS z udziałem 12 trenerów i instruktorów tenisa stołowego. W wyniku przeprowadzonych wyborów na nowego Przewodniczącego Rady Trenerów jednogłośnie wybrano Tomasza REDZIMSKIEGO trenera KS BOGORIA Grodzisk Mazowiecki.
Realizując przedwyborczą obietnicę – zgodnie z ustawą o sporcie kwalifikowanym – wyboru osób na kluczowe stanowiska w Związku w drodze postępowań konkursowych w dniu 31 marca 2009 roku na stronie PZTS pojawiły się 3 ogłoszenia o konkursach na: Dyrektora Sportowego, Trenera Reprezentacji Polski Seniorek i Trenera Reprezentacji Polski Seniorów. Oprócz faktu, iż ogłoszenia zawierały wiele błędów merytorycznych (np. w ogłoszeniu o konkursie na Dyrektora Sportowego termin składania ofert upływał w dniu 15 lutego 2009 roku) zdziwienie budził brak ogłoszenia o konkursie na Dyrektora Biura PZTS. Po interwencji Wiceprezesa ds. Sportowych Tadeusza SZYDŁOWSKIEGO Prezes Andrzej KAWA podjął decyzję o usunięciu ogłoszeń z oficjalnej strony PZTS.
Druga próba wyboru Dyrektora Biura PZTS – co jest zrozumiałe – była już bezpośrednio autorstwa Prezesa KS BOGORII Grodzisk Mazowiecki Dariusza SZUMACHERA, który kierując się interesem Związku i wolą jak najszybszego rozwiązania problemu Dyrektora Biura PZTS, tym razem „obstawił” Krzysztof MACIEJCZUKA, byłego piłkarza JAGIELLONII Białystok, WIDZEWA Łódź i STOMILU Olsztyn. Krzysztof MACIEJCZUK przez ostatnie miesiące – jako współpracownik firmy menadżerskiej MARK & LAW – był organizatorem meczów Ligi Mistrzów w tenisie stołowym w Grodzisku Mazowieckim. Po artykule „Maciejczuk kandydatem na szefa biura PZTS” opublikowanym w dniu 17 kwietnia 2009 roku nie doszło do zaakceptowania jego kandydatury na posiedzeniu Zarządu w Gdańsku w dniu 18 kwietnia 2009 roku.
Obie próby wyboru nowego Dyrektora Biura PZTS okazały się zdecydowanie nieudane, narażając – niestety – autorytet Prezesa Andrzeja KAWY na ciężką próbę.
W dniu 22 kwietnia 2009 roku na podstawie decyzji Zarządu PZTS (uchwała nr 5/Z/2009 z dnia 19.02.2009, uchwała nr 11/Z/2009 z dnia 05.03.2009) oraz o Zarządzenia nr 35 Ministra Sportu i Turystki nr z dnia 27 listopada 2008 roku w sprawie wprowadzania zasad programowych powierzania polskim związkom sportowym i innym podmiotom przygotowań olimpijskich oraz przygotowań do udziału w międzynarodowym współzawodnictwie sportowym kadry narodowej w dyscyplinach olimpijskich i nieolimpijskich na rok 2009 PZTS ogłosił 4 konkurs na stanowiska:
1. Trenera Kadry Narodowej Seniorów
2. Trenera Kadry Narodowej Seniorek
3. Dyrektora Sportowego PZTS
4. Dyrektora Biura PZTS
Ogłoszenie o konkursie na Dyrektora Biura PZTS zawierało błędy m.in. w opisie zawartości oferty konkursowej: konieczność posiadania dokumentów potwierdzających studia trenerskie oraz świadectwa zdrowia potwierdzającego zdolność do pracy na stanowisku trenera, co w przypadku wymogów stawianych Dyrektorowi Biura PZTS mogło świadczyć jedynie o niechlujnym sposobie przygotowania ogłoszenia.
Zarząd Polskiego Związek Tenisa Stołowego na posiedzeniu w dniu 22 maja 2009 roku przyjął Regulamin Konkursu na stanowiska Dyrektora Biura PZTS, Dyrektora Sportowego PZTS, Trenera Kadry Narodowej Seniorek i Trenera Kadry Narodowej Seniorów oraz zgodnie z Regulaminem podjął uchwałę o powołaniu m.in. Komisji dla przeprowadzenia konkursu na stanowisko Dyrektora Biura PZTS w składzie:
1. Ryszard WEISBRODT – wiceprezes PZTS ds. organizacyjnych – przewodniczący,
2. Tadeusz SZYDŁOWSKI – wiceprezes PZTS ds. sportowych – członek Komisji,
3. Janusz BŁAŻEJEWICZ – członek Zarządu PZTS – członek Komisji,
4. Dariusz SZUMACHER – członek Zarządu PZTS – członek Komisji,
5. Jan POŚNIK – przedstawiciel Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Do dnia 20 maja 2009 roku na konkurs na Dyrektora Biura PZTS wpłynęły dwie oferty Dariusza MIAZGI i Andrzeja WÓJCIKA. Obaj kandydaci nie konsultowali złożenia swoich ofert ani z Prezesem Andrzejem KAWĄ ani z żadnym innym członkiem Zarządu.
Brak uczestnictwa w konkursie na Dyrektora Biura zaufanej osoby Prezesa Andrzeja KAWY był jego kolejnym, szokującym błędem!
Teoria spiskowa mówi, iż w sytuacji kiedy zaistniało realne niebezpieczeństwo, iż Dyrektorem Biura PZTS mógł zostać jeden z dwóch nieznanych ani Prezesowi ani innym wpływowym działaczom kandydat, należy podjąć niezwłoczne starania by wykorzystując dowolny pretekst oddalić zbliżającą się groźbę utraty kontroli nad Związkiem (oczywiście przy założeniu, że kandydat jest niezależny i nie podatny na manipulację).
W czasie pierwszego posiedzenia w dniu 31 maja 2009 roku w Cetniewie podczas prac I etapu Konkursu na stanowisko Dyrektora Biura PZTS Komisja Konkursowa stwierdziła, „że w regulaminowym terminie wpłynęły dwie oferty Dariusza MIAZGA i Andrzeja WÓJCIKA”. Komisja na podstawie analizy złożonych ofert, zawierającej dokumenty i oświadczenia kandydatów jednogłośnie obie oferty odrzuciła.
Co ciekawe w pracach Komisji nie wziął udziału przedstawiciel Ministerstwa Sportu i Turystyki Jan POŚNIK.
Analiza prawna nieścisłości (brak zapisów o konieczności udokumentowania kariery zawodowej) zawartych w ogłoszeniu o konkursie na Dyrektora Biura PZTS oraz szczegółowa analiza prawna zawartości oferty konkursowej Dariusza MIAZGI i Andrzeja WÓJCIKA skłania do wyciągnięcia wniosku, iż decyzja Komisji o odrzuceniu obydwu ofert z przyczyn formalnych (w uzasadnieniu m.in. zarzut brak podpisów pod CV) jest niezrozumiała.
Obaj kandydaci twierdzą, iż złożone przez nich oferty konkursowe w całości wypełniały wymogi formalne zawarte w ogłoszeniu o konkursie. Dla obydwu kandydatów wskazane przez Komisję przyczyny odrzucenia ofert są nie do przyjęcia i zostały skwitowane uśmiechami.
Komisja mogła wyjść z tej „opresji” z gracją zwracając się do Zarządu PZTS o unieważnienie konkursu bez podania przyczyny. Zarząd nie przyjął tej propozycji. Zrzucenie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację wyłącznie na kandydatów zostało uznane za zwykłą farsę.
W tej sytuacji Zarząd Polskiego Związek Tenisa Stołowego ogłosił drugi konkurs na stanowisko Dyrektora Biura PZTS wyznaczając termin składania ofert konkursowych do dnia 15 czerwca 2009 roku. Tym razem zgodnie z oczekiwaniami decydentów oraz zgodnie z teorią spiskową liczba złożonych ofert gwałtownie wzrosła aż do 5. Ofert złożyli: Dariusz MIAZGA, Marcin PAWLAK, Wojciech KLIMASZEWSKI, Marta BARAŃCZAK i Andrzej WÓJCIK.
Komisja Konkursowa na posiedzeniu w dniu 17 czerwca 2009 roku do II etapu konkursu zakwalifikowała następujące osoby: Wojciech KLIMASZEWSKI, Dariusz MIAZGA, Marcin PAWLAK, Andrzej WÓJCIK. Tym razem ze względów formalnych Komisja odrzuciła ofertę Marty BARAŃCZAK.
Komisja w wyniku przeprowadzenia w tym samym dniu II etapu konkursu – rozmowy kwalifikacyjnej – będzie rekomendować Zarządowi PZTS kandydatów na stanowisko Dyrektora Biura PZTS w następującej kolejności:
1. Wojciech KLIMASZEWSKI
2. Marcin PAWLAK
3. Dariusz MIAZGA
Komisja nie będzie rekomendować kandydatury Pana Andrzeja WÓJCIK na stanowisko Dyrektora Biura PZTS.
Co ciekawe, tym razem w pracach Komisji nie wziął udziału, przebywający we Włoszech, Członek Zarządu PZTS Dariusz SZUMACHER.
Chociaż konieczność jak najszybszego wyboru najlepszego kandydata na stanowisko Dyrektora Biura PZTS jest dla wszystkich oczywista, to jednak wydarzenia wydają się przebiegać ściśle według teorii spiskowej.
Godnym podkreślenia jest fakt wyjątkowej roztropności i dojrzałości Przewodniczącego Komisji Ryszarda WEISBRODTA, w wyniku czego Komisja podjęła – zgodnie z Regulaminem – rozsądną decyzję o rekomendowaniu Zarządowi PZTS trzech kandydatów w określonej kolejności.
Teoria spiskowa mówi, że powinna rekomendować jednego…
W tej sytuacji piłeczka jest po stronie 11-osobowego Zarządu….
Z całym szacunkiem dla wszystkich uczestników postępowania konkursowego, ale rozsądek mówi, że głosowanie nad wyborem Dyrektora Biura PZTS będzie swoistym testem siły wpływów Prezesa KS BOGORII Grodzisk Mazowiecki Dariusza SZUMACHERA.
Ale tak, czy siak, Drogi Zarządzie czas kończyć 4 miesięczną anarchię w biurze Związku!!!
Marek Przybyłowicz
Dokładną prezentację i analizę, bez zbędnego komentarza, wszystkich kandydatów na Dyrektora Biura Polskiego Związku Tenisa Stołowego znajdziecie na stronie www.agamar.pl/ts.
PS. Wiceprezesowi ds. Organizacyjnych Ryszardowi WEISBRODTOWI należą się gorące podziękowania za zdecydowaną poprawę polityki informacyjnej Związku.