Jako fatalny ocenił stan zdrowia rannej w wypadku drogowym Sandry Paović trener reprezentacji Chorwacji tenisistek stołowych Neven Cegnar. – Jest przytomna, ale podłączona do respiratora, nie może mówić. Nie wiadomo czy w ogóle będzie chodziła – powiedział.
Do tragicznego zdarzenia doszło 30 stycznia we Francji. Drużyna Mondeville USO, której zawodniczką jest Paović, podróżowała samochodem do Paryża, skąd miała polecieć do Polski na mecz z Forbetem Tarnobrzeg w półfinale Pucharu ETTU.
– Samochód wpadł w poślizg i wjechał do rowu. Najbardziej ucierpiała Sandra, która spała po prawej stronie z tyłu auta. Nie miała zapiętych pasów – wyjaśnił chorwacki szkoleniowiec. Cegnar we wtorek wrócił z Francji. Rozmawiał z lekarzami na temat stanu zdrowia Paović.
– Jestem przybity tym co się stało. Sytuacja jest fatalna, bowiem Sandra jest co prawda przytomna, ale podłączona do respiratora, nie może mówić. Nie wiadomo czy w ogóle będzie chodziła – przyznał.
Chorwat nie ukrywa, że walka toczy się o to, czy pingpongistka, ćwierćfinalistka ubiegłorocznych mistrzostw Europy w rosyjskim Sankt Petersburgu, będzie mogła normalnie żyć.
– Dobra wiadomość jest taka, że dwukrotnie wyczuła, iż ktoś dotyka ją po nogach. Może to oznaczać, że wraca czucie. Decydujące będzie najbliższe sześć miesięcy – wyjaśnił Cegnar po konsultacjach z francuskimi lekarzami.
– Dwa lata temu ogromne problemy zdrowotne miała inna czołowa zawodniczka Tamara Boros, a teraz kolejna tragedia – dodał Cegnar.
Jego zdaniem, leczenie Paović (medalistka mistrzostw Starego Kontynentu w mikście i drużynie) będzie kontynuowane być może w jednej z klinik w Szwajcarii.
Na razie ETTU (europejska federacja) nie zdecydowała kiedy odbędzie się pierwszy mecz półfinałowy rozgrywek.
– W ciągu najbliższych dwóch tygodni nie będzie możliwe rozegranie spotkania, bowiem za kilka dni Li Qian wystąpi w TOP 12, a później czekają nas dwie gry w ekstraklasie – powiedział trener Forbetu Zbigniew Nęcek.
W poprzednim sezonie zawodniczki z Tarnobrzega dotarły do finału Pucharu ETTU, w którym gorszą różnicą setów uległy rosyjskiemu Dalenergoset Projekt Władywostok (w meczach 3:1 i 1:3). /PAP/