Czy można grać w dwóch różnych ligach w dwóch różnych krajach w najwyższej klasie rozgrywkowej? W Niemczech trzeba mieć na to specjalnej zgody (Boll i Ovtcharov). W Polsce wydaje się, że nie można. Ale patrząc na rozgrywki polskiej ekstraklasy, odpowiedź jest inna. Co najmniej trzech zawodników grających w ekstraklasie w Polsce grało w tym sezonie w dwóch ligach w różnych krajach.
Polski Związek Tenisa Stołowego o tym wie i nic z tym nie robi. Nieoficjalnie wiem, że Wydział Rozgrywek PZTS szykuje walkowery dla tych drużyn, w których grali Ci winowajcy. Trzy walkowery oznaczają spadek do niższej ligi. Czy tak się stanie?Chyba nie, biorąc pod uwagę politykę i zaangażowanie niektórych prezesów klubów z ekstraklasy w działalność PZTS.
PZTS powinien brać przykład z ETTU, która stara się przestrzegać własnego regulaminu. 24 grudnia Europejska Unia Tenisa Stołowego podjęła decyzję o wykluczeniu z europejskich rozgrywek aktualnego mistrza Francji, Chartres AS TT, w którym to od początku sezonu występował Singapurczyk Gao Ning. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Gao bez specjalnego pozwolenia we wrześniu wystąpił w chińskiej lidze! ETTU w tym wypadku była bezwzględna. Jak będzie z PZTS? Zobaczymy.