Prokuratura Okręgowa w Katowicach zajmuje się wydarzeniami, które w ostatnich tygodniach miały miejsce w Śląskim Związku Tenisa Stołowego, gdzie najpierw czterech członków zarządu (19 marca), a następnie dwóch kolejnych (23 kwietnia) i podobno Prezes Wojciech Waldowski podali się do dymisji.
Obecnie nie ma organu, który mógłby skutecznie (zgodnie z prawem) kierować jego funkcjonowaniem, ani reprezentować Śląski Związek Tenisa Stołowego „na zewnątrz”.
Nie ma do tego uprawnień np. istniejąca w dalszym ciągu Komisja Rewizyjna. W istocie więc, kończące się rozgrywki ligowe i i indywidualne na Śląsku odbywają się wyłącznie na podstawie koleżeńskich relacji i zaufaniu, jakim działacze darzą stronę internetową Związku oraz numer telefoniczny, pod który wysyłane są wyniki, a w przypadku zawodów indywidualnych – bezpośrednich ich organizatorów (osoby, które kierują zawodami, w przede wszystkim – sędziów).
W konsekwencji – wobec sytuacji prawie bez wyjścia, została podjęta decyzja o konieczności zainicjowania postępowania, którego celem jest ustanowienie, na podstawie art. 30 Prawa o stowarzyszeniach – kuratora dla Śląskiego Związku Tenisa Stołowego. Zadanie kuratora – to przede wszystkim zwołanie Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Delegatów. Kuratora może ustanowić wyłącznie sąd rejestrowy (w tym przypadku – Sąd Rejonowy Katowice – Wschód w Katowicach), który może to zrobić na wniosek organu nadzoru (w tym przypadku – Prezydenta Miasta Katowice) albo z urzędu.
Jeżeli nie zostanie ustanowiony kurator, w najgorszym przypadku Sąd może rozwiązać związek.