Wysoki poziom, duża pula nagród i praktycznie zupełny brak zainteresowania ze strony zawodników województwa lubelskiego – tak można pokrótce opisać turniej „Lubelszczyzna 2007„, który w sobotę 15 grudnia odbył się w Radzyniu Podlaskim…
Turniej „Lubelszczyzna 2007” – był pierwszym tego typu turniejem w województwie lubelskim. Do wygrania były niemałe jak na tenis stołowy pieniądze – 1000 zł za pierwsze miejsce, 600 zł za drugie i 300 zł za trzecie. To sprawiło, że w pięknej, niedawno oddanej do użytku hali sportowej w Radzyniu Podlaskim zjawiło się kilkunastu zawodników prezentujących solidny poziom. Pewnie jeśli tego dnia nie odbywałaby się kolejka ekstraklasy poziom byłby jeszcze wyższy.
Przed rozpoczęciem gier w roli głównych faworytów do zwycięstwa, wszyscy widzieli braci Piotra i Pawła Chmieli z Białegostoku. Sport a tym bardziej tenis stołowy bywa jednak przewrotny…
W pierwszej fazie turnieju wszyscy zawodnicy zostali podzieleni na grupy. Tutaj każdy mógł zagrać z każdym. Słabsi zawodnicy – grający w niższych ligach, mogli spróbować swoich sił w konfrontacji z zawodnikami I ligi czy ekstraklasy… Tu obyło się bez niespodzianek. W drugiej fazie, najlepsi zawodnicy grali systemem pucharowym do trzech wygranych setów. Widowiskowości rozgrywkom dodał fakt, że mecze odbywały się na dwóch stołach… W 1/8 finału najciekawszy mecz rozegrali ze sobą Paweł Chmiel (Baruch Dojlidy Białystok) i Siergiej Astaszenok (Słoneczny Stok Białystok). Pierwszego seta wygrał Chmiel. W drugim lepszy okazał się Astaszenok, który zagrał wprost koncertowo. Trzeci i czwarty set padły łupem reprezentanta Polski – Pawła Chmiela, jednak nie była to dla niego łatwa przeprawa. W pierwszej rundzie turnieju głównego znalazło się tylko trzech zawodników reprezentujących kluby województwa lubelskiego. Najbardziej powalczył tu Michał Wierzchowski (Alfa Radzyń Podlaski), który po wyrównanym meczu przegrał z Filipem Młynarskim (MTV Hattorf) 2:3. Mistrz województwa seniorów – Jarosław Woźniak (Ruch Edbar Lublin) przegrał 0:3 z Arturem Kalitą (SSC Hals-STS Wawer), a Daniel Jędryszka (Alfa Radzyń Podlaski) w takim samym stosunku z Piotrem Chmielem…
W ćwierćfinale doszło do pierwszej „sensacji”. Naprzeciwko siebie stanęli Filip Młynarski i Paweł Chmiel. Pomimo większego doświadczenia „Młynarza” faworytem był jeden z najskuteczniejszych zawodników ekstraklasy – Paweł Chmiel. Pierwszego seta wygrał Młynarski. Drugiego Chmiel. Trzeciego ponownie Młynarski. W czwartym secie bardzo dobrze zagrał Chmiel i wydawało się, że już nie odda zwycięstwa… A jednak – piątego seta 11:8 wygrał Filip Młynarski i tym samym zwyciężył w całym meczu 3:2. Bardzo ciekawy przebieg miał również pojedynek Zbigniewa Grześlaka (BS w Skierniewicach Nadarzyn) z Arturem Kalitą. Tutaj również zawodnicy grali „set za set”. Kiedy przegrywając 1:2 w setach i 8:10, Kalita zdołał wyrównać stan meczu na 2:2 wydawało się, że to on pozostanie w „grze o kasę”… Niestety decydujący set zupełnie nie wyszedł Kalicie. Grześlak prowadził w nim już nawet 8:0, aby ostatecznie zwyciężyć 11:2 i 3:2 w setach. W pozostałych ćwierćfinałach Piotr Chmiel pokonał 3:0 Jakuba Fiedorczuka (Słoneczny Stok Białystok), a Maciej Chojnicki (ZKS Drzonków) 3:1 Piotra Zdzienickiego (Słoneczny Stok Białystok).
W półfinałach obyło się bez większych emocji. Chmiel wygrał 3:1 z Chojnickim, a Grześlak nadspodziewanie łatwo „rozprawił” się z Młynarskim wygrywając 3:0. Mecz o trzecie miejsce trwał tyle co dwa sety finału… Młynarski bardzo szybko pokonał Chojnickiego 3:0.
W finale na szczęście mieliśmy dużo więcej emocji… Naprzeciwko siebie stanęli Zbigniew Grześlak i Piotr Chmiel. Wydawało się, że zwycięży zawodnik Barucha Dojlidów Białystok. A jednak, tego dnia w znakomitej dyspozycji był Grześlak. Wygrał 3:2 w setach. Wykazał się wielką odpornością psychiczną. W piątym secie prowadził 10:6. Nagle zrobiło się 10:9 przy jego podaniu. Pierwszy serwis – net… Drugi serwis – Piotr Chmiel „psuje”, jednak reklamuje, że piłka znowu dotknęła siatki. Sędzia stolikowy i główny widzieli net. Kolejny raz powtórzone podanie i punkt dla Chmiela… W takiej sytuacji zwykle przychodzi złość i drżenie dłoni… Jednak nie tego dnia. Zbigniew Grześlak ostatecznie zwyciężył 13:11…
Ciekawy turniej, wiele emocji. Widoczny jednak był brak czołowych zawodników województwa lubelskiego. Takie turnieje dają możliwość konfrontacji swoich umiejętności z czołowymi zawodnikami kraju. Niestety niewielu „Lubelaków” z tego skorzystało. Niewiadomo kiedy teraz w naszym województwie odbędzie się podobny turniej… Pozostają emocje turniejów wojewódzkich i rozgrywek ligowych.
Klasyfikacje:
1.Zbigniew Grześlak (GLKS BS w Skierniewicach Nadarzyn)
2.Piotr Chmiel (FCB Baruch Dojlidy WSFiZ Białystok)
3.Filip Młynarski (MTV Hattorf)
4.Maciej Chojnicki (ZKS Drzonków)
5-8.
Artur Kalita (SSC Hals-STS Wawer)
Piotr Zdzienicki (MOKS Słoneczny Stok Białystok)
Jakub Fiedorczuk (MOKS Słoneczny Stok Białystok)
Paweł Chmiel (FCB Baruch Dojlidy WSFiZ Białystok)
9-16.
Jarosław Woźniak (Ruch Edbar Lublin)
Michał Wierzchowski (UKTS Alfa Radzyń Podlaski)
Daniel Jędryszka (UKTS Alfa Radzyń Podlaski)
Siergiej Astaszenok (MOKS Słoneczny Stok Białystok)
Marcin Jarkowski (MOKS Słoneczny Stok Białystok)
Sławomir Cylwik (MOKS Słoneczny Stok Białystok)
Kamil Tomaszuk (GLKS BS w Skierniewicach Nadarzyn)
Bogusław Cylwik (MOKS Słoneczny Stok Białystok)
Łukasz Borzęcki