Ostatni odcinek mojego „donosu” dotyczy turnieju indywidualnego.
W turnieju kobiet Kasia Pitry nie dała rady wygrać w grupie z silnymi przeciwniczkami z klasy 10-tej, więc zajęła 3-cie miejsce i nie weszła do 4.
Mirka Turowska, w swojej grupie pokonała wszystkie 3 przeciwniczki i weszła do 4, gdzie o wejście do finału spotkała się z Francuzką Le Morvan. Niestety przegrała wyraźnie 0:3 i w meczu o brązowy medal wygrała bardzo wysoko 3:0 z Belgijką De Jonckheere.
W klasie 7. mężczyzn, Adam Jurasz rozpoczął od zwycięstwa nad Niemcem, Oguzem 3:0. W drugim meczu spotkał się z bezpośrednim rywalem do kwalifikacji paraolimpijskich, Czechem Lambertem. Mimo dość nierównej gry, wygrał 3:2, eliminując go z dalszych rozgrywek. Kolejny mecz, to bardzo wyrównana gra z Brytyjczykiem Bayleyem i …. kolejne zwycięstwo, dające awans z grupy. Losowanie drugiej rundy sprawiło, że Adam miał na swej drodze kolejnych Brytyjczyków. O wejście do 4. czarnoskóry Farrel (znany jako „Good Boy „), a później Karabardak, o wejście do finału. Mimo wyraźnego prowadzenia, pierwszy set wygrał Farrel, później dwa sety Adam. Zamiast przypieczętować swoją przewagę, Adam, na własne życzenie przegrał kolejnego seta, a piąty set był istną huśtawką. Finał jest taki, że zamiast zwycięstwa 3:0, Adam Jurasz, w dniu swoich urodzin przegrał o wejście do 4. 2:3, odpadając z turnieju.
Równolegle, o awans do 4 walczył Marcin Skrzynecki, pokonując pewnie 3:0 Kanadyjczyka Kenta. Kolejną przeszkodę na drodze do finału stanowił Niemiec Schwinn. Ten nieprawdopodobnie sprawny jednonożny zawodnik nie dał rady Marcinowi, przegrywając 1:3.
W finale klasy 8 spotkał się Marcin Skrzynecki i Belg Nico Vergylen, czyli powtórzył się mecz rozegrany w grupie. Tym razem Nico postawił dużo wyżej poprzeczkę, więc pojedynek był bardzo wyrównany, ale ostatnie słowo należało do Marcina, który wygrał 3:1, zdobywając drugi złoty medal na Sycylii.
Ostatni tegoroczny turniej był dla polskiej ekipy dobrym startem. Można powiedzieć, że zarówno Adam Jurasz jak Marcin Skrzynecki przypieczętowali swój awans do przyszłorocznych Igrzysk Paraolimpijskich w Pekinie. Z naszych obliczeń wynika, że również Kasia Pitry zostanie zakwalifikowana do tej imprezy. Niestety na ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące pozostałych zawodników, przyjdzie nam czekać do stycznia lub marca przyszłego roku.