X Piknik Olimpijski rozpoczął się bardzo niewinnie. Leniwie snująca się obsługa sąsiedzkich Związków sportowych odbijała piłeczkę na jeszcze niegotowym w pełni stoisku PZTS. Nawet słoneczny poranek nie zwiastował tego, co miało później miejsce w Parku Kępy Potockiej.
Równo od godziny 11.00 przy plazmie wyświetlającej mecze kadry narodowej oraz Ligi Mistrzów ETTU zaczęliśmy od mocnego uderzenia – prezentacji elementów treningowych pomiędzy Mistrzem Polski Juniorów Robertem Florasem a kolegą klubowym Marcinem Sankowskim, którego później zamienił młodziutki Aleksander Werecki. Na stole numer dwa, Mistrzyni Polski Kadetek – Sandra Wabik cierpliwie asystowała amatorom.
Z powodu gęstniejącego tłumu, okalającego płotki przyspieszyliśmy wykonanie planu minutowego Pikniku. Poprawny odbiór serwisów kolejno od Sandry Wabik, Marcina Sankowskiego i Roberta Florasa mógł przynieść nagrodę w postaci rakietki początkowego nauczania Andro. Tak samo trafienie w puste pudełko po piłkach skutkowało otrzymaniem nagrody. W międzyczasie zbieraliśmy nazwiska chętnych do uczestnictwa w turnieju – w sumie zgłosiło się ponad 80 zawodników. Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy. Przygotowane wcześniej drabinki turniejowe zakładały start 32 lub 64 zawodników. Organizatorzy szybko zdecydowali, że mecze będą odbywać się do zdobycia 3 punktów.
Po godzinie zmagań Prezes Andrzej Kawa wręczył medale i upominki zwycięzcom. Szybko zainstalowano automat do wyrzucania piłek i natychmiast pojawiła się niekończąca się kolejka chętnych. W tym samym czasie na stole numer 2 brylował niestrudzony Marcin Sankowski. W sumie styczność z naszą dyscypliną miało około tysiąca odwiedzających. Rozdano wśród dzieci 400 piłek oraz 80 rakietek w formie pamiątek oraz nagród.Piknik odwiedzili nie tylko mieszkańcy Warszawy ale i goście z klubu Górnik Mysłowice, Częstochowy oraz Kalisza. Najmłodszy z zawodników miał 4 lata.
Bezdyskusyjny sukces, przybliżenie i promocja tenisa stołowego udała się dzięki zaangażowaniu wielu osób oraz firm. Największe podziękowanie Polski Związek Tenisa Stołowego pragnie wyrazić dla Pana Dariusza Szumachera z firmy DARTOM za zabezpieczenie spedycyjno-logistyczne. Uznanie należy się również Sandrze Wabik, Robertowi Florasowi, Marcinowi Sankowskiemu oraz Aleksandrowi Wereckiemu za zaangażowanie w projekt. /PZTS/