Poprawia się stan zdrowia chorwackiej tenisistki stołowej Sandry Paović, która półtora miesiąca temu uległa ciężkiemu wypadkowi samochodowemu. Europejska federacja (ETTU) zebrała na jej leczenie prawie 36 tysięcy euro.
W pomoc Chorwatce zaangażowały się m.in. krajowe federacje, kluby, zawodnicy, trenerzy i kibice. Paovic przebywa w szpitalu we francuskim Rouen, a później czeka ją dziewięciomiesięczna rehabilitacja w specjalistycznej klinice w Luzernie. Koszt pobytu w Szwajcarii to ponad pół miliona euro.
Paovic uległa poważnemu wypadkowi 30 stycznia w okolicach Paryża, w drodze do Tarnobrzega. Jej zespół – USO Mondeville wybierał się w podróż na półfinałowy mecz Pucharu ETTU z Forbetem.
– Samochód z zawodniczkami USO wpadł w poślizg i wjechał do rowu. Najbardziej ucierpiała Sandra, która spała po prawej stronie z tyłu auta. Nie miała zapiętych pasów – mówił trener reprezentacji Chorwacji Neven Cegnar.
Stan zdrowia Paovic w ostatnich dniach się poprawił. Chorwatka oddycha bez pomocy respiratora, ale wciąż nie ma czucia w nogach. Zawodniczka natomiast rusza rękami, samodzielnie może jeść i pić.
Na łamach chorwackiej prasy rodzice Paovic przyznali, że jej córka miała w lutym samobójcze myśli. Reprezentantka kraju była w depresji, dlatego matka i ojciec, a także przyjaciel Marko, przebywali przy niej. /R. Gielo, PAP/