Pojawiły się w sieci jakieś głupie informacje o odwołaniu z funkcji Prezesa PZTS Wojciecha Waldowskiego. Nie wiem kto tworzy tego rodzaju głupoty, najgorsze jest to, że ktoś w te głupoty wierzy. Waldowski nie może być odwołany z funkcji Prezesa PZTS przez Zarząd PZTS. Waldowski został wybrany przez Walne Zgromadzenie i tylko ten organ może go odwołać z funkcji Prezesa.
– Z tym Zarządem nie da się pracować. Wszystko zaczęło się od wytknięcia nieprawidłowości Grzegorzowi Kielarowi w księgowości. Bierze co miesiąc 4000 zł i w papierach jest bałagan. Gdy chciałem zrezygnować z jego usług, ten złożył na zarządzie wniosek o odwołanie mnie z funkcji Prezesa. Zarząd ten wniosek przegłosował, co jest oczywiście niezgodne ze statutem. Odwołać mnie może tylko i wyłącznie nadzwyczajne walne zgromadzenie i kto wie, czy takiego walnego zgromadzenia nie zwołamy w najbliższym czasie – powiedział w rozmowie ze mną Wojciech Waldowski.
Czy darzę sympatią Wojciecha Waldowskiego, czy też nie, ma rację. To była zwykła próba puczu na Prezesa PZTS. Zresztą, nieudana.
PAWEŁ GĄSIORSKI