Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon sportowy Anno Domini 08/09, startują rozgrywki drużynowe i indywidualne, a nowy sezon został zainicjowany pewnymi, acz istotnymi zmianami regulaminowymi.
Na temat rozgrywek drużynowych już się rozpisywaliśmy, wiemy co to jest licencja klubowa i kto może uczestniczyć w tych rozgrywkach, oczywiście na wysokości zdania nie stanął ten kto wprowadził te zmiany, czyli PZTS, który nie potrafi wskazać aktualnej ogólnodostępnej listy klubów posiadających już taką licencje, dopuszczonych do rozgrywek, a także nie wskazał daty granicznej dla uzyskania takiej licencji. Tym bardziej ciekawi to, gdyż dyrektywa PZTS była taka, nie ma licencji klubowej bez licencji zawodniczej. Taka sytuacja może skłaniać co niektórych do nieczystych zagrań, ale miejmy nadzieje że takie nie wystąpią, a PZTS szybko ujawni tę listę.
Zmiany, które PZTS wprowadził w sprawie klubów odnoszą się także do rozgrywek indywidualnych, tylko tu wydawało się że sprawę rozwiązano w sposób jasny i precyzyjny, jednakże znowu sprawa startu zawodników polskich grających w klubach zagranicznych jest nierozwiązana, a sprawa tych którzy stoją wysoko w rankingach światowych też nie jest taka jednoznaczna.
Zawodnicy zagraniczni grający w polskich klubach ostatecznie zostali pozbawieni prawa gry w turniejach kwalifikacyjnych, uradowało to, co niektórych zawodników i zawodniczki (je szczególnie), tylko czy jest to właściwy kierunek, pokaże czas. Trzeba jednak przyznać, że przy obecnym systemie kwalifikacji, który jest rodem z głębokiego PRL-u, było to jedyne rozwiązanie. System ten jest tak przestarzałą formułą kwalifikacyjną, że jej utrzymywanie należy zawdzięczać niektórym działaczom, którzy wprowadzali ten system w tych zamierzchłych czasach, że nie ma się co dziwić, że tak kurczowo chronią ten model kwalifikacyjny (klasyfikacyjny).
Wróćmy do tych turniejów kwalifikacyjnych, od szczebla wojewódzkiego po ogólnopolskie, warunkiem uczestnictwa w tych turniejach jest zgodnie z Regulaminem Rozgrywek na sezon 08/09, pkt. 1.3.1 posiadanie aktualnej licencji okresowej PZTS;…cóż to oznacza, że każdy zawodnik obojętnie gdzie występujący, w kraju, czy zagranicą by uczestniczyć w tych turniejach musi posiadać licencję wydaną przez PZTS. I tu mamy problem, i to wielki.
PZTS wyróżnia dwa rodzaje licencji (w uproszczeniu): zawodnicy stowarzyszeni i zawodnicy niestowarzyszeni. Jeżeli chodzi o stowarzyszonych to wszyscy wiemy o co chodzi, dla przypomnienia dotyczy to zawodników reprezentujących kluby sportowe (tylko takie, które oczywiście posiadają licencję klubową), ale w przypadku zawodników niestowarzyszonych, pojęcie to stosowano nie precyzyjnie, i niezgodnie z REGULAMINEM zmian przynależności klubowych, wypożyczeń, zwolnień okresowych i potwierdzeń zgłoszeń zawodników Polskiego Związku Tenisa Stołowego: § 1. Definicję zawodnika niestowarzyszonego (wolnego) stosowano w przypadku zawodników faktycznie nigdzie nie występujących tzw. wolnych, jak też formułę tą wykorzystywano w przypadku zawodników polskich występujących w ligach zagranicznych. I tu mamy problem, którego do tej pory nikt nie przestrzegał, i nie dostrzegł, ale chyba najwyższy czas zacząć respektować prawa przez siebie ustalone.
O co tu chodzi? Niestowarzyszony oznacza po prostu zawodnika nie związanego z żadnym klubem, tak krajowym, jak i zagranicznym, w żadnej formie. By taką licencję niestowarzyszonego otrzymać, zawodnik musi przedstawić zaświadczenie lekarskie oraz wykupione ubezpieczenie NW, i sprawa załatwiona.
Jednakże wobec polskich zawodników występujących w ligach zagranicznych nie można zastosować powyższej formuły gdyż spełniają ONI wymagania zawodnika stowarzyszonego określone w REGULAMINIE zmian przynależności klubowych, wypożyczeń, zwolnień okresowych i potwierdzeń zgłoszeń zawodników Polskiego Związku Tenisa Stołowego: § 1, pkt. 2 i 3. Oznacza to po prostu, że ci nasi zawodnicy nie mogą otrzymać licencji niestowarzyszonego i muszą występować jako zawodnicy stowarzyszeni.
Jeżeli tak, to zgodnie z wspomnianym Regulamin Rozgrywek na sezon 08/09 który wprowadził nowe warunki uczestnictwa w rozgrywkach, które określił w pkt.. 1.4 – Kluby, uczestniczące w rozgrywkach drużynowych i indywidualnych, muszą posiadać licencje klubową PZTS – co oznacza, że zawodnicy polscy występujący w klubach zagranicznych mogą wystąpić w rozgrywkach indywidualnych dopiero jak ich kluby uzyskają licencję klubową w PZTS.
Ciekawe jak wybrnie z tego dylematu PZTS, bo nawet tzw. limit nie jest w stanie im pomóc, gdyż sprawę blokuje Regulamin Rozgrywek na sezon 08/09 i jego pkt. 1.3 który mówi: Warunkiem uczestnictwa w zawodach wszystkich szczebli jest: 1.3.1 posiadanie aktualnej licencji okresowej PZTS.
Sprawa ta praktycznie dotyczy dużej gromadki polskich zawodników występujących w zagranicznych klubach, a tzw. limit PZTS może dotyczyć tylko zawodnika, który spełnia wymóg posiadania licencji sportowej, nawet specjalny limit dla zawodników spełniających wymóg klasyfikacji 1-64 miejsca w rankingu światowym bez spełnia wymogu posiadania licencji zda się na psu.
Po PZTS można wszystkiego się spodziewać nawet łamania własnych ustalonych przez siebie praw wychodząc z mylnego założenia że to dla dobra polskiego tenisa stołowego, a przecież to dla dobra tego ts zmieniano regulamin. No cóż, czas pokaże co się stanie dalej.
Innym przykładem tego jak można zepsuć to co zepsuć niby się nie da, jest pkt. 1.3.2 Regulaminu rozgrywek, który mówi, że warunkiem dopuszczenia do rozgrywek jest posiadanie ważnego badania lekarskiego, określającego zdolność do udziału w zawodach na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 22.12.2004 (Dz.U. Nr 282 poz. 2815) i Ustawa o Sporcie Kwalifikowanym z 29 lipca 2005 (Dz.U. Nr 155 poz. 1298). Odpowiedzialność za posiadanie właściwego badania lekarskiego zawodnika spoczywa na jednostce lub osobie, delegującej zawodnika na zawody. Niby jasne i precyzyjne, a jednak ten zapis jest martwy i niezgodny z prawem, gdyż Ustawa, na którą twórcy tego regulaminu się powołują,mówi w Art. 29, w pkt 2, ust. 1.2. do wniosku o przyznanie licencji zawodnika należy dołączyć: 1) zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do uprawiania określonej dyscypliny sportu wydane przez lekarza uprawnionego do orzecznictwa sportowo-lekarskiego; a Rozporządzenie MZ o którym mowa w Regulaminie dotyczy zakresu badań które musi przeprowadzić lekarz by zawodnicy do 21 lat mogli otrzymać o orzeczenie o dopuszczeniu do uprawiania określonej dyscypliny sportowej i prawo do ubiegania się o uzyskanie licencji sportowej.
Twórcom tego regulaminu pomyliły się badania lekarskie z zaświadczeniem (orzeczeniem) lekarskim, niby wszyscy wiemy o co chodzi, ale ten błąd, stworzył martwy przepis. Ignorancja, indolencja, zamierzone działanie, czy też coś innego. Dla mnie te byki legislacyjne są tylko potwierdzeniem, że twórcami
Regulaminu Rozgrywek są osoby które jak najdalej powinny być trzymane od rozstrzygania spraw regulaminowych, i lepiej niech tworzą tabelki, drabinki, a resztę zostawią fachowcom. Tak na dobrą sprawę to się dziwię Komisji Rewizyjnej przy PZTS, że nie zauważą tych spraw, czyżby najważniejsze były sprawy prywatne, ciekawe jak ona pracuje, ta Komisja, bo poza wystąpieniem jednego z jej członków nic o niej nie wiemy.
I na sam koniec w pkt. 2.4.8 Regulaminu Rozgrywek na sezon 08/09 Sprawy Finansowe wymienione są różnego rodzaju opłaty i kary nakładane na klub i zawodników, i bardzo dobrze że tak są wymienione, ale i tu mamy niewypał prawny, z którym borykam się już od dłuższego czasu. O co chodzi, w czym problem? Otóż Regulamin dał prawo nakładania kary finansowej na zawodników i kluby Wydziałowi Gier i Dyscypliny, a to jest sprzeczne z Statutem PZTS, który takie prawo dał zgodnie z § 37 ust. 2 Komisji Dyscyplinarnej, która jako jedyna w pierwszej instancji ma prawo podejmować decyzje dyscyplinarne, w tym nakładać kary finansowe w związku. Można zadać pytanie, czy Wydział Gier i Dyscypliny jest w myśl § 37, ust. 2 statutu Komisją Dyscyplinarną, czy też pełni inne zadanie, czytając wprost statut Komisja Dyscyplinarna ma ograniczony zakres swych kompetencji tylko do spraw związanych z karą i nagrodą, nie ma zaś uprawnień co do organizowania rozgrywek drużynowych i indywidualnych? Wygląda to na to, że WGiD posiada uprawnienia do których nie ma praw statutowych, ponadto istnieje duży konflikt interesów, gdyż członkowie WGiD są zarazem członkami Zarządu PZTS i to w niemałej liczbie, i rodzi się pytanie o etykę postępowania tych członków gdy rozstrzygają we własnej sprawie. Pomijam tak prozaiczną sprawę, że zgodnie z § 11 Statutu, kluby sportowe przestały być członkami zwyczajnymi, a tylko na takich członków można nakładać kary. Dlaczego władze związku upierają się przy tak ewidentnych błędach, tylko one to wiedzą, oczywiście prościej jest im wieścić, że toczy się z nimi wojnę, że nie warto odpowiadać na przesyłane pisma, przecież władza ma zawsze rację, a jak nie ma racji, to i tak ma rację.
W tym regulaminie można znaleźć i inne niedorzeczności, błędy legislacyjne, czy niedoróbki. Wielokroć zwracano uwagę na te zapisy, a z roku na rok, jakość dokumentów organizujących naszą rywalizację sportową jest coraz niższa, co tylko potwierdza stawianą tezę, że wyniki sportowe zależą także od jakości tego jak tą rywalizację organizuje się.
W następnym odcinku, dlaczego PZTS blokuje powstawanie nowych równoległych do obecnych OZTS związków wojewódzkich i jakie zmiany spowodowałoby powstanie co najmniej jednego nowego OZTS.
Krzysztof Piwowarski
agama.pl/ts