W Piestanach na Słowacji odbył się międzynarodowy turniej niepełnosprawnych w tenisie stołowym. W zawodach wystartowało 277 zawodników i zawodniczek, w tym 14-osobowa reprezentacja Polski.
– W turnieju „Open” najlepiej spisał się najmłodszy w ekipie, Piotr Grudzień (klasa 8), który wygrał kolejno z Jamborem ze Słowacji 3:2, z Messim z Francji 3:2, dalej z Chińczykiem Chen Gang 3:0, by później ulec późniejszemu zwycięzcy turnieju, Austriakowi Stanisławowi Frączykowi 0:3 – skomentowała Elżbieta Madejska.
– W turnieju indywidualnym do finału w klasie 8 doszedł Marcin Skrzynecki, który całe zawody zagrał na bardzo wysokim poziomie. Od pewnego czasu Marcin grał bardzo dobrze, ale często tracił koncentrację i doznawał zaskakujących, niepotrzebnych porażek. Nareszcie zagrał tak, jak wszyscy oczekiwaliśmy i mimo porażki 1:3 z Chińczykiem Li Man Zhou w rozgrywkach grupowych, zmobilizował się do dalszej walki. O wejście do 4. zrewanżował się Chińczykowi Chen Gangowi za porażkę w Ammanie i wygrał 3:1. O wejście do finału pokonał nr 1 rankingu światowego, Słowaka Richarda Csejteya 3:1. W finale uległ Belgowi Ledoux 2:3, ale i tak jest to spory sukces polskiego zawodnika. Głównym powodem porażki były problemy z odbiorem serwisu, który bardzo często jest faul (całkowicie zasłonięty!). Ciekawostką może być fakt, że pół godziny po rozegraniu finału singla, Marcin zrewanżował się Belgowi, wygrywając 3:1 w turnieju drużynowym (tym razem sędzia nie pozwolił Ledoux na wykonywanie niepoprawnego serwisu) – skwitowała Madejska.
– Na pochwałę zasługują wszyscy mężczyźni, którzy bardzo dzielnie walczyli i do końca uczestniczyli w rozgrywkach zajmując miejsca w pierwszych 4, we wszystkich klasach niepełnosprawności – zakończyła swoją relację Elżbieta Madejska.