64-letnia Susan Sarandon, amerykańska aktorka i zdobywczyni Oscara, za sprawą m.in. Wallyego Greena, stała się fanatyczką tenisa stołowego.
Sarandon aż tak się spodobał tenis stołowy, że postanowiła o nim nakręcić film.
Sarandon, która na co dzień trenuje w klubie SPiN w Nowym Yorku, promuje naszą dyscyplinę co najmniej od roku, co zresztą widać w amerykańskiej prasie i talk show, w których występuje aktorka. Oprócz Sarandon w manhattański klubie można spotkać m.in. Amande Seyfriend, Scarlett Johansson, Nurse Jackie czy Mela Gibsona.
Teraz Sarandon zdecydowała się przybliżyć innym ten sport poprzez dokument. – Jesteśmy na wczesnym etapie pracy – wyjaśnia. – Chcemy jednak, by film był zabawny i inny od tego typu produkcji. /własna, Megafon/