Dostałem wczoraj bardzo ciekawy e-mail od jednego z zawodników grających na co dzień w woj. łódzkim. Poinformował mnie o dość ciekawym „przekręcie” jaki rzekomo miał mieć miejsce podczas meczu ligowego. Patrząc na wyniki spotkania trzeciej kolejki 1. ligi mężczyzn pomiędzy Gliwicami i Łaskiem, myślę, że ten osobnik mówił prawdę.
Dotarły do mnie sygnały, że trener ŁTSR-u Łask Longin Wróbel „dogaduje” się z Andro. Fakt, że Wróbel otrzymuje już stypendium trenerskie w ramach programu „Andro trener” nikogo nie dziwi, nie dziwi też ustawianie meczów, w zeszłym sezonie tak robiła drużyna ITR-u Iława. I co? I w tym sezonie nie mam jej w rozgrywkach 1. ligi. Nawet PZTS zajął się tym problemem. Czy podobnie będzie z Łaskiem?
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jeszcze przed meczem Gliwic z Łaskiem, że jest „tajna umowa” pomiędzy trenerem Wróblem a gospodarzem klubu z Gliwic, Wojciechem Waldowskim. Nie wiemy nic na temat tej umowy, jednak jeżeli drużyna z Łasku zacznie grać w strojach firmy Andro, to nic nas nie zdziwi.
Wiadomo, że Gliwice potrzebują punktów, by w składzie „amatorskim” utrzymać się w rozgrywkach 1. ligi. W końcu to klub wiceprezesa PZTS i spaść z ligi nie może. Ale dlaczego do Gliwic zespół z Łasku wystawił rezerwowy skład? Przecież to dla nich jeden z najważniejszych meczów w tej rundzie. Łask też potrzebuje punkty, inaczej spadnie z ligi lub będzie grać w barażach. W drużynie z woj. łódzkiego wystąpili dwaj amatorzy, którzy nawet w rywalizacji amatorów nie są w czołówce. Mowa o Igorze Cichoszu i Rafale Walaszczyku. Dlaczego Longin Wróbel dał szansę tym zawodnikom, akurat w meczu z Gliwicami? Chciał, żeby drużyny przegrała? Jest wiele pytań bez odpowiedzi. Przecież w Łasku mógł zagrać m.in.: Łukasz Posmyk, Jarosław Trzcinka, Witold Uzarczyk czy chociażby sam Longin Wróbel. Każdy z nich jest lepszy od wspomnianej dwójki amatorów i każdy z nich na pewno zdobyłby cenne punkty w meczu z Gliwicami!
Wyniki:
KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice – ŁTSR Łask 7:3
Marek Kądziela – Krzysztof Zieliński 3:2
Wacław Suchecki – Kamil Trzcinka 2:3
Marek Kądziela – Kamil Trzcinka 3:1
Wacław Suchecki – Krzysztof Zieliński 0:3
Leszek Zając – Rafał Walaszczyk 3:2
Tomasz Kolanko – Igor Cichosz 3:0
Leszek Zając – Igor Cichosz 3:0
Tomasz Kolanko – Rafał Walaszczyk 1:3
Kądziela/Suchecki – Zieliński/Trzcinka 3:0
Zając/Kolanko – Walaszczyk/Cichosz 3:0