Marek Przybyłowicz w imieniu nas wszystkich złożył na ręcę Ministra Sportu Mirosława Drzewieckiego pismo, w którym dogłębnie informuje go o tym, co się dzieje w Polskim Związku Tenisa Stołowego.
Warszawa, dnia 5 grudnia 2008 roku
Szanowny Pan
Mirosław DRZEWIECKI
Minister Sportu i Turystyki
Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie Ministrze!
Polski tenis stołowy, którego karty historii zapisywali swoimi wspaniałymi osiągnięciami tak wybitni reprezentanci kraju jak: Danuta i Zbigniew Calińscy, Czesława Noworyta, Jolanta Szatko-Nowak, Alojzy Erlich, Janusz Kusiński, Witold Woźnica, Stanisław Frączyk, Andrzej Grubba, Leszek Kucharski czy Lucjan Błaszczyk, od kilku lat toczy rak niemocy, nieudolności, niekompetencji, braku poszanowania prawa oraz korupcji, będącej na usługach nieposkromionej żądzy władzy działaczy, wykorzystujących społeczne funkcje w celu osiągnięcia prywatnego sukcesu biznesowego. Środowisko funkcjonujące od lat w oparach niegodziwości i korupcyjnych zależności powoli zatraciło zdolność trzeźwej oceny sytuacji, marginalizując rolę porządnych działaczy, a młodym odebrało nadzieję na normalność.
Polski Związek Tenisa Stołowego – podobnie jak cały polski sport – wymaga przemyślanej i głębokiej reformy.
Z optymizmem należy powitać zapisy – znajdujące się w projekcie ustawy o zmianie ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o sporcie kwalifikowanym przekazanym do uzgodnień międzyresortowych – wykluczające kandydowanie do statutowych władz polskich związków sportowych osób prowadzących (lub prowadzonych przez członków najbliższej rodziny) projekty biznesowe związane bezpośrednio z daną dyscypliną sportową.
Jednakże zanim ustawa wejdzie w życie warto zapoznać się z najważniejszymi nieprawidłowościami w działalności Polskiego Związku Tenisa Stołowego:
1. Zakończenie kadencji władz
Według Statutu Polskiego Związku Tenisa Stołowego (tekst jednolity zawierający zmiany wprowadzone przez Walne Sprawozdawczo – Statutowe Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Tenisa Stołowego odbyte w Warszawie w dniu 11 lutego 2007 roku):
§ 22.
Kadencja Zarządu Związku i Komisji Rewizyjnej trwa cztery lata, a ich wybór odbywa się przez Walne Zgromadzenie Delegatów w głosowaniu jawnym lub tajnym w zależności od podjętej w tej sprawie uchwały.
Poprzednie Walne Zgromadzenie Delegatów odbyło się w dniu 6 listopada 2004 roku, a więc wynikająca ze Statutu 4-letnia kadencja zakończyła się w dniu 5 listopada 2008 roku. Jednakże Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego zamierzając świadomie złamać Statut Polskiego Związku Tenisa Stołowego wystąpił w dniu 20 czerwca 2008 roku do Ministra Sportu i Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej z prośbą o wyrażenie zgody na przesunięcie terminu Walnego Zgromadzenia Delegatów na dzień 14 lutego 2009 roku.
Ze zdumieniem należy przyznać, iż powyższą „zgodę” na „przedłużenie kadencji” Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego uzyskał w postaci jednozdaniowej notatki podpisanej przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Pana Zbigniewa Pacelta.
Zgodnie z zapisami ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o sporcie kwalifikowanym:
Art. 18.
1. Nadzór nad działalnością polskich związków sportowych sprawuje minister właściwy do spraw kultury fizycznej i sportu.
Z żadnego z art. 23, 23a, 24 mówiących o możliwościach organu sprawującego nadzór nad polskimi związkami sportowymi nie wynika możliwość wydania przez Ministra Sportu i Turystyki zgody na przedłużenie kadencji władz polskiego związku sportowego.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Pan Zbigniew Pacelt podpisując „zgodę” w formie notatki nie mającej znamion decyzji administracyjnej – rażąco przekraczając swoje uprawnienia – dokonał drastycznej ingerencji w Statut niezależnego stowarzyszenia stowarzyszeń jakim jest Polski Związek Tenisa Stołowego.
Zbigniew Pacelt został odwołany ze stanowiska Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki z dniem 21 listopada 2008 roku.
Brak właściwej reprezentacji jest poważną przeszkodą do podpisania przez Polski Związek Tenisa Stołowego umów dotyczących realizacji zadań publicznych z zakresu sportu kwalifikowanego w roku 2009.
2. Działalność związku
Śmierć wielkiego sportowca jakim był niewątpliwie Andrzej Grubba przekreśliła w brutalny sposób naturalne plany objęcia przez niego sterów polskiego tenisa stołowego.
Po krótkim okresie rządów sprawowanych przez Pana Adama Giersza, obecnego Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, stanowisko Prezesa Polskiego Związku Tenisa Stołowego, po odwołaniu ze stanowiska Dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu, objął ponownie wieloletni działacz Pan Jerzy Dachowski.
Chociaż nikt nie podważa ogromnego doświadczenia i wielkich zasług Dachowskiego dla rozwoju polskiego tenisa stołowego (pod jego kierownictwem Grubba i Kucharski odnosili największe sukcesy, a polski tenis stołowy został wprowadzony na europejskie i światowe salony), to kierowanie obecnie przez niego związkiem pozostawia wiele do życzenia.
Starszy wiekiem i schorowany Prezes, otrzymując iście ministerialne wynagrodzenie (które według zapewnień miało być pokrywane przez sponsora, ale pozostało to jedynie w sferze marzeń) z niezwykłą i niezrozumiałą obojętnością patrzy na degradację związku, którego potęgi był twórcą.
Neutralność i brak reakcji Prezesa stała się pożywką, na której od lat budował swoją pozycję Wiceprezes ds. Sportowych Pan Wojciech Waldowski, traktując związek jako narzędzie do sięgnięcia po pełnię władzy i wynikających z niej prywatnych korzyści.
Jako właściciel firmy AGA Sport, dystrybuującej sprzęt sportowy do tenisa stołowego firmy ANDRO oplótł siatką powiązań biznesowych większość członków Zarządu, Komisji Rewizyjnej, działaczy okręgowych związków sportowych oraz niektórych pracowników związku traktując wszystkich jak pionki w grze, której stawką jest władza i pieniądze.
Schemat zależności jest zawsze ten sam: wszyscy pochlebcy Prezesa awansują bądź uzyskują materialne korzyści z bezwzględnej podległości; wszyscy ci, którzy mają odwagę przeciwstawiać są lekceważeni, pogrążając się w pingpongowym niebycie.
W czasie trwania kadencji – na wniosek Pana Wojciech Waldowskiego – wybrano Pana Jerzego Wieczorka na stanowisko Wiceprezesa ds. Organizacyjnych. Brak jakichkolwiek przejawów działalności Wiceprezesa ds. Organizacyjnych spowodowany jest być może faktem, iż Pan Jerzy Wieczorek jest jednym z największych dłużników Polskiego Związku Tenisa Stołowego.
Działalność Polskiego Związku Tenisa Stołowego cechuje:
– brak zarządzania na zasadach biznesowych (promocja i marketing, sponsoring, public relations);
– ogromne dysproporcje w wysokości wynagrodzeń pracowników związku nie mające żadnego uzasadnienia w odniesieniu do poziomu wiedzy merytorycznej lub zaangażowania;
– brak dostępu do informacji o działalności statutowej związku (Biuletyn Informacji Publicznej);
– brak wewnętrznych zasad monitoringu i kontroli dotyczących: działalności szkoleniowej, programu zaopatrzenia w sprzęt sportowy, dokumentacji sprawozdawczości;
– brak dostępu do informacji o funkcjonowaniu i zasadach działania (regulaminy) Wydziałów, Komisji statutowych, itd.
– brak współpracy z samorządami w zakresie finansowania sportu.
Pobieżna analiza struktury przychodów i kosztów działalności Polskiego Związku Tenisa Stołowego nasuwa wątpliwości, czy przypadkiem w sytuacji brak głównego sponsora, realizacja głównych pozycji kosztów działalności związku nie jest realizowana za pomocą środków finansowych pochodzących z dotacji.
Jednakże warto nadmienić, iż wykorzystanie dotacji niezgodnie z przeznaczeniem stanowi naruszenie dyscypliny finansów publicznych, wykluczając prawo otrzymania dotacji przez kolejne trzy lata, licząc od dnia stwierdzenia nieprawidłowego wykorzystania dotacji.
3. Szkolenie
Pełnią władzy nad praktycznie nie istniejącym od 2005 roku pionem szkolenia dysponuje Wiceprezes ds. Sportowych Pan Wojciech Waldowski.
Do głównych nieprawidłowości w pionie szkolenia należy zaliczyć:
– konsekwentne obniżanie statusu zawodu trenera;
– jednoosobowe podejmowanie decyzji przez Pana Wojciecha Waldowskiego w zakresie: stanu zatrudnienia kadry szkoleniowo-trenerskiej, kalendarza akcji szkoleniowych, kalendarza startów zagranicznych;
– ustalanie składu kierownictwa ekip udających się na imprezy zagraniczne;
– ingerowanie w personalne decyzje trenerów dotyczące składu ekip sportowych udających się na imprezy zagraniczne;
– brak spójnego i przejrzystego schematu organizacyjnego pionu szkolenia;
– brak jasno określonego podziału kompetencji kadry trenerskiej i wynikającego z niego braku zakresów obowiązków dla poszczególnych trenerów;
– rażące łamanie prawa w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy (brak umów o pracę, sposób zwalniania i zatrudniania pracowników).
Osobną kwestą jest ocena działalności i racjonalności finansowania ośrodków szkoleniowych Polskiego Związku Tenisa Stołowego w Gdańsku i Krakowie.
Wnikliwej analizie powinny zostać poddane szczegóły finansowania, realizacji zakupów sprzętu sportowego i kontroli działalności ośrodka w Krakowie, jeszcze do niedawna kierowanego przez Skarbnika Związku Pana Kazimierza Skrzypka.
Szczegółowej analizie powinno zostać również poddane merytoryczne uzasadnienie ostatnich decyzji Wiceprezesa ds. Sportowych Pana Wojciecha Waldowskiego dyskryminujących ośrodek w Gdańsku na korzyść akcji szkoleniowych realizowanych w ośrodku w Ostródzie, którego dyrektorem jest Pan Tadeusz Czyczel.
Pan Tadeusz Czyczel był Przewodniczącym Komisji Konkursowej, która w grudniu 2005 roku rekomendowała Zarządowi Polskiego Związku Tenisa Stołowego wybór firmy ANDRO jako sponsora sprzętowego Polskiego Związku Tenisa Stołowego na lata 2006-2008.
Przedstawicielem firmy ANDRO w Polsce jest firma AGA Sport z Gliwic, której właścicielem jest Wiceprezes ds. Sportowych Pan Wojciech Waldowski.
4. Wybór sponsora sprzętowego
Wybór sponsora sprzętowego Polskiego Związku Tenisa Stołowego od zawsze był zarodkiem wszelkiego zła w polskim tenisie stołowym.
Już w dniu 19 stycznia 2004 roku Komisja Rewizyjna Polskiego Związku Tenisa Stołowego zarzuciła „podpisanie przez PZTS kontraktu z firmą, która nie złożyła najlepszej oferty spośród czterech firm zaproszonych przez PZTS”.
Również obserwowane w ostatnich latach wykorzystywanie przez Wiceprezesa ds. Sportowych Pana Wojciecha Waldowskiego społecznej funkcji w Polskim Związku Tenisa Stołowego do własnych przedsięwzięć biznesowych osiągnęło prawdziwe mistrzostwo.
Skandaliczne okoliczności ostatnich dwóch rozstrzygnięć w tym zakresie:
– grudzień 2005: wybór firmy ANDRO na sponsora sprzętowego Polskiego Związku Tenisa Stołowego na lata 2006-2008, oraz
– październik 2008: przedłużenie kontaktu z firmą ANDRO na kolejne lata mogą dowodzić, iż trakcie podejmowania powyższych decyzji doszło do poważnych nieprawidłowości.
Szanowny Panie Ministrze!
Kierując się troską o dobro i przyszłość polskiego tenisa stołowego stawiam się do dyspozycji Pana Ministra w celu złożenia szczegółowych wyjaśnień oraz przekazania posiadanych przeze mnie materiałów.
Jednocześnie apeluję do Pana Ministra o podjęcie natychmiastowych działań mających na celu zahamowanie procesu degradacji polskiego tenisa stołowego.
Z wyrazami szacunku
Marek Przybyłowicz