Awans do ćwierćfinału Pucharu ETTU będzie stawką meczu tenisistów stołowych Bogorii z hiszpańską Cajagranadą. Spotkanie ostatniej, szóstej kolejki Ligi Mistrzów odbędzie się w piątek, 11 grudnia o godz. 19.00 w podwarszawskim Grodzisku Mazowieckim.
Po czterech porażkach z rzędu, w ubiegłym tygodniu pingpongiści mistrza Polski pokonali francuski Hennebont 3:1 i tym samym zachowali szanse na zajęcie trzeciego miejsca w grupie A, premiowanego grą w najlepszej ósemce Pucharu ETTU.
W pierwszym meczu Cajagranada pokonała u siebie Bogorię 3:1. Polscy kibice wolą jednak pamiętać zeszłoroczne spotkanie, także w fazie grupowej LM, które zespół trenera Tomasza Redzimskiego wygrał 3:1. W składzie Bogorii znów są Cheung Yuk (Hongkong) i Wang Zeng Yi, a zamiast Czecha Martina Olejnika (przeniósł się do Gorzovii Romus Gorzów Wlkp.) grać będzie Daniel Górak. Nie wystąpi Robert Floras, ponieważ wyjechał na mistrzostwa świata juniorów do Kolumbii. Z kolei w ekipie z Hiszpanii nie ma już Białorusina Władimira Samsonowa i Austriaka Robert Gardosa (zamiast nich są Victor Sanchez-Molina i Ukrainiec Ołeksandr Diducz), a ostał się jedynie He Zhi Wen.
Dwa miesiące temu w Granadzie to właśnie 47-letni Chińczyk z hiszpańskim paszportem zdobył dwa punkty i przesądził o wygranej gospodarzy. „Mam nadzieję, że Cheung Yuk odegra się za porażkę i znów będzie górą. Szykują się emocje w całej potyczce, która ma swoją stawkę” – powiedział PAP prezes Bogorii Dariusz Szumacher.
Cheung Yuk od środy będzie trenował w Grodzisku. To będzie jego pierwszy występ w Bogorii od wyjazdu do Hiszpanii.
„Cajagranada przyjedzie w najsilniejszym składzie, czyli z He Zhi Wenem, Sanchezem-Moliną i Diduczem. Zresztą innych zawodników na takim poziomie tam nie ma” – przyznał w rozmowie z PAP Jarosław Łowicki, grający trener San Sebastian (Hiszpania). W poprzednim tygodniu Polak z konieczności wystąpił przeciwko austriackiemu Niederoesterreich (0:3) w meczu gr. D i tym samym został najstarszym debiutantem i graczem w Lidze Mistrzów. Łowicki podobnie jak He Zhi Wen, to pingpongiści urodzeni w 1962 r, ale starszy jest Polak – o trzy miesiące. /PAP, Onet/