Bardzo emocjonujący był mecz półfinałowy o drużynowe mistrzostwo Polski w tenisie stołowym. A w nim DARTOM INTAR TUR BOGORIA Grodzisk Mazowiecki zmierzył się z ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz.
W pierwszej grze zobaczyliśmy Xu Wenlianga i Piotra Chmiela. Obydwaj zawodnicy rozpoczęli bardzo nerwowo. Od początku ciężko było wskazać stronę przeważająca. O zwycięstwie w tym secie zadecydowała końcówka, w której lepszy był Chińczyk wygrywając 11:9. Druga odsłona tego widowiska była bardzo dziwna. Początek należał do Chińczyka, jednak „tylko” do stanu 9:6. Później kolejne pięć punktów zdobył Chmiel, dzięki czemu wygrał 11:9. W trzecim secie zobaczyliśmy jedną naprawdę wspaniałą akcję, z której zwycięsko wyszedł Chińczyk. Od tego momentu Chmiel „przestał grać”, Chińczyk zdobył dziewięć punktów z rzędu i wygrał 11:2. Czwarty set był tylko formalnością. Xu od samego początku przeważał, choć przy prowadzeniu 7:4, gdy Chmiel wziął czas, to Chińczyk stracił dwa punkty, jednak to było wszystko, na co było stać Chmiela. Xu wygrał 11:6 i cały mecz 3:1.
W drugiej partii tego popołudnia zobaczyliśmy Krzysztofa Kaczmarka i Pawła Chmiela. Od samego początku obaj panowie grali bardzo ładnie, zobaczyliśmy kilka ciekawych akcji. Początek seta należał do Kaczmarka, jednak z biegiem czasu, to Chmiel „dochodził do głosu”. Set zakończył się zwycięstwem Chmiela 11:9. Drugi set zdecydowanie należał do Chmiela, który prowadził już 4:0 i 7:3, jednak z biegiem czasu Kaczmarek punkty zaczął zdobywać Kaczmarek. Mimo, iż zniwelował przewagę do jednego punktu, to ostatnia piłka należała do Chmiela, który wygrał 11:9. Czwarty, jak się okazało ostatni set mógł się licznie zgromadzonej publiczności podobać. Obaj panowie grali długie kontry, z których częściej zwycięsko wychodził Chmiel. I to on właśnie wygrał tego seta 11:8 i całą partię 3:0.
Szymona Malickiego i Jakuba Perka mogliśmy podziwiać w trzeciej odsłonie. Pierwszy set w wykonaniu obu zawodników był dziwny. Najpierw Perek prowadzi 3:1, później Malicki 7:3, dalej…robi się 10:10 i…seta wygrywa Malicki 12:10. W drugiej partii Malicki od początku kontrolował przebieg tego seta. Perek próbował mu zagrozić w końcówce, ale Malicki zachował zimną krew. Wygrał 11:9. Trzecia odsłona należała początkowo do Szymona Malickiego, jednak tylko do wyniku 4:2. Później inicjatywę przejął Perek, który zdobył dwu-trzy punktową przewagę. Perek utrzymał ją do końca i wygrał 11:8. W czwartym secie Perek wręcz „zmiażdżył” Malickiego. Perek zwyciężył 11:4, mimo, iż prowadził 10:2. W piątej, decydującej partii, emocje sięgnęły zenitu. Malicki przerwał swoją złą, dwusetową passę. Wiele pięknych akcji, cudowne wymiany, wielkie emocje – tak wyglądał piąty set, którego wygrał Szymon Malicki 11:9 i cały mecz 3:2.
Xu Wenliang i Krzysztof Kaczmarek zmierzyli się z Pawłem Chmielem i Szymonem Malickim. Deble są bardzo ważnym ogniwem w meczach ekstraklasy mężczyzn. Mogą mieć decydujące znaczenie o końcowym zwycięstwie w całym meczu. W wypadku tego spotkania, jeżeli para z Grudziądza wygra, to może być prawie pewna wygranej w całym meczu. Tak więc, obie drużyny podeszły do gry podwójnej bardzo poważnie. W pierwszym secie była tak naprawdę, tylko jedna ciekawa wymiana. Od początku inicjatywę przejęli goście, którzy wygrali 11:6. Nie inaczej było w drugim secie. Mimo piłki setowej grodziszczan, to pingpongiści z Grudziądza wyszli z tej partii zwycięsko. Wygrali 12:10. Trzeci set pozostawię bez komentarza. Chmiel i Malicki wygrywali 8:0 i 9:1, by wygrać 11:3 i cały pojedynek 3:0.
W czwartej grze indywidualnej, a piątej w ogóle, Xu Wenliang zmierzył się z Pawłem Chmielem. Od początku tego spotkania, Chmiel prowadził już 5:0, jednak z biegiem czasu przewaga topniała. Konsekwentna gra „na odrzutkę” Pawła Chmiela przyniosła efekt w postaci wygranego seta 11:7. W drugim secie to nie wystarczyło na podekscytowanego Chińczyka. Xu grał krótki serwis i konsekwentnie zagrywał topspiny do bekhendu Pawła Chmiela. To wystarczyło, by wygrać seta 11:5. W trzecim secie, Chmiel prowadził już 6:1, Xu wyrównał, później kolejne cztery punkty zdobywa Chmiel, prowadząc 10:6 oddaje jeszcze dwa punkty Chińczykowi, by wygrać 11:8. W czwartej partii Chińczyk uwierzył w siebie. Grał od początku bardzo dobrze, wygrał 11:5. Ostatnia odsłona tego spotkania, była niezwykle emocjonująca. Walka toczyła się o każdy punkt. Przy stanie 9:9, Paweł Chmiel zaserwował tak, że Xu nie zdołał odebrać serwisu. Wtedy Chińczyk wziął czas, po czasie Chmiel miał kolejny serwis i piłkę meczową. Niestety, Chmiel zepsuł serwis i doprowadził do równowagi. Kolejny punkt zdobył Xu Wenliang, który miał piłkę meczową. Nie wykorzystał jej, dwa kolejne punkty zdobył Chmiel, czym zapewnił sobie zwycięstwo 3:2. Dzięki temu ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz pokonał DARTOM INTAR TUR BOGORIA Grodzisk Mazowiecki 4:1.
Wyniki:
DARTOM INTAR TUR BOGORIA Grodzisk Mazowiecki – ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz 1:4
Xu Wenliang – Piotr Chmiel 3:1 (9, -9, 2, 6)
Krzysztof Kaczmarek – Paweł Chmiel 0:3 (-9, -9, -8)
Jakub Perek – Szymon Malicki 2:3 (-10, -9, 8, 4, 9)
Xu Wenliang/Krzysztof Kaczmarek – Paweł Chmiel/Szymon Malicki 0:3 (-6, -10, -3)
Xu Wenliang – Paweł Chmiel 2:3 (-7, 5, -8, 5, -11)
Kibiców ok. 150