Dwa punkty i buteleczka wina – to efekt pobytu polskich tenisistek stołowych w Agen. Na inaugurację Europejskiej Ligi Narodów podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka pokonały Francję 3:1.
– Zrewanżowaliśmy się Francuzkom za ubiegłoroczną porażkę w mistrzostwach świata w chińskim Kantonie, która spowodowała nasz spadek z najwyższej kategorii. Tego rywala nie pokonaliśmy od trzech lat – powiedział Nęcek.
Największy udział w sukcesie miała triumfatorka niedawnego TOP 12 Li Qian, która utrzymuje wysoką formę. We Francji zdobyła dwa punkty – pokonała potrafiącą grać przeciwko defensorkom Carole Grundisch 3:2 i wręcz rozgromiła najlepszą wśród gospodyń Xian Yi Fang 3:0 (reprezentantka Polski straciła zaledwie 13 małych punktów). Co ciekawe, Fang wcześniej z Polkami nie przegrywała, a wtorkowe spotkanie rozpoczęła od wygranej z Xu Jie 3:1.
– Li Qian w Tarnobrzegu pracowicie szykowała taktykę na Fang, której kiedyś uległa – przyznał szkoleniowiec.
Trzeci punkt dla „biało-czerwonych” dołożyła Natalia Partyka.
Na trybunach hali w 30-tysięcznym Agen było 1000 widzów, w tym kilkudziesięcioosobowa grupa Polaków. „Dopingowały nas w języku polskim całe rodziny. W ogóle spotkaliśmy się tam z miłym przyjęciem ze strony mera miasta czy radnych. Podczas uroczystej kolacji poczęstowali nas tamtejszym wybornym winem, a buteleczkę dostaliśmy też do domu” – zakończył Nęcek.
Pierwszego kwietnia, w drugim meczu tzw. drugiej ligi (o miejsca 9-16 i jednocześnie awans do najwyższej kategorii), Polki spotkają się w Nadarzynie z Białorusinkami, które ograły na wyjeździe Anglię 3:0. /PAP/