XXXIII Mistrzostwa Polski Strażaków w tenisie stołowym zapowiadają się niezwykle ciekawie. Potwierdziły się przypuszczenia, że do grona strażaków dołączył Piotr Chmiel, wzmacniając Komendę Wojewódzką z Podlasia. Losowanie w drużynówce skojarzyło ze sobą dwa potencjalnie silne zespoły z Podlasia i Podkarpacia.
Grono strażaków-tenisistów zmieniło się w porównaniu z rokiem poprzednim. Najsmutniejsze było odejście na wieczną służbę dwóch osób: Grzegorza Kokochy i Pawła Korusa. Niżej podpisany miał przyjemność rywalizować z jednym i drugim przy pingpongowym stole. Paweł karierę rozpoczynał w Łodzi, a jego ojciec do dzisiaj jest czynnym sędzią. Grzegorz Kokocha był postacią wiodącą podczas wieczorków integracyjnych. Swoją osobowością i śpiewem tworzył niezapomniany klimat w czasie wieczornych rozmów. Podczas uroczystego otwarcia minutą ciszy uczczono ich pamięć.
Jak uważa większość, przedwczesnymi emerytami zostali Marek Stępień, Krzysztof Piński i Jarosław Zawisza. Pierwszy był podporą województwa łódzkiego i wielokrotnym medalistą MP. Drugi na swoim koncie ma tytuł mistrzostwski. Trzeci, także filar województwa pomorskiego, dzięki któremu Pomorze przez wiele lat znajdowało się w czołówce mistrzostw.
Piotr Chmiel to najgłośniejszy „transfer” do PSP. Reprezentant Podlasia jest jednym z faworytów do medalu. Co ciekawe, Piotr, zgodnie z regulaminem, będzie losowany bez żadnych punktów, a więc może w początkowych rundach trafić na wysoko rozstawionych. Wkrótce poznamy odpowiedź na pytanie, czy sobie poradzi tak, jak Jarosław Tomicki w roku poprzednim, czyli zdobędzie medal.
Grono najpoważniejszych kandydatów do medalu to rzeszowianie: Krzysztof Marcinowski, Sebastian Lubaś, a także wspomniani Chmiel i Tomicki.
Pierwszy dzień rywalizacji drużynowej toczył się zgodnie z przewidywaniami. W wyrównanym, stojącym na bardzo wysokim poziomie meczu mistrz Polski, KW Podkarpacie pokonała 5:4 zespół z Podlasia. Bohaterem spotkania był niewątpliwie Sebastian Lubaś, który pokonał Piotra Chmiela.W niemniej interesującym meczu Komenda Wojewódzka z Dolnego Śląska pokonała KW Opole 5:0, ale wynik w żadnym stopniu nie oddaje zaciętości spotkania.
Jutro, tj. 13 kwietnia odbędą się finałowe gry w grupach i poznamy najlepszą strażacką drużynę. Kolejnego dnia odbędzie się turniej indywidualny.
Plan gier 2. dnia dostępny jest TUTAJ. Wyniki z 1. dni dostępne TUTAJ.
PIOTR ZAWADA