Przyznam szczerze, że dawno nie byłem na tak dobrze zorganizowanych mistrzostwach Polski. Impreza w Sosnowcu zasłużyła na miano „turnieju roku”.
Ale może pokrótce wymienię plusy i minusy, które osobiście zauważyłem.
Plusy:
– doskonała lokalizacja,
– kameralna hala,
– podłoga typu gerflor na całej hali,
– bardzo dobre światło,
– dobrze przygotowane stoły, piłeczki, pola do gry,
– historyczna wystawa (rakietki, informacje, książki),
– dwa sklepy tenisa stołowego (możliwość kupienia okładzin, desek, etc.),
– dużo niespodzianek w mistrzostwach,
– strona internetowa mistrzostw, która była aktualizowana na bieżąco,
– szczelna ochrona obiektu,
– wspaniała część artystyczna podczas otwarcia mistrzostw,
– duży parking przed halą,
– dobre jedzenie,
– bufet na miejscu,
– śląscy kibice (największa widownia od czasów Andrzeja Grubby i Leszka Kucharskiego!!! finał oglądało ponad 900 osób),
– bardzo dobra obsługa zawodów (biuro zawodów, organizatorzy, sędziowie, etc.),
– turniej dla dziennikarzy,
– internet na sali dla wszystkich,
– nagrody (piękne pucharki + nagrody finansowe),
– spora liczba dziennikarzy,
– wspaniała atmosfera,
– dobre warunki noclegowe,
– bus na linii hotel – sala,
– hala treningowa na sześć stołów.
Minusy:
– brak dostępu do wyników dla kibiców siedzących na górze (brak ogólnodostępnej tablicy z wynikami),
– zbyt mała liczba koszy na śmieci na hali,
– słaba jakość dostępu do internetu (internet bardzo wolny),
– brak relacji telewizyjnych z finałowych pojedynków (TV pokazała tylko urywki – to za mało!),
– drogie obiady na hali (koszt 25 PLN),
– brak kontroli sprzętowej zawodników (można było grać na stuningowanych okładzinach, etc.),
– ochroniarze zbyt dosłownie traktowali swoją pracę (bez identyfikatora nie wejdziesz…),
– zachowanie niektórych zawodników w stosunku do sędziów (brak kar w postaci kartek).
Mimo drobnych niedociągnięć (np. awaria monitora z wynikami), czy minusów, które wymieniłem tutaj, muszę stwierdzić, że impreza była naprawdę dobrze przygotowana. Patrząc na doping i liczbę kibiców na hali, apeluję, RÓBCIE WIĘCEJ TURNIEJÓW NA ŚLĄSKU!
Stasiu, gratulację za tak zorganizowaną imprezę!