Największą sensacją ćwierćfinałów 75. IMP w tenisie stołowym, była porażka jednego z faworytów turnieju, Marcina Kusińskiego.
Kusiński przegrał z Jarosławem Tomickim 2:4, który po zakończeniu spotkania cieszył się jak dziecko ze zwycięstwa.
– Jestem ogromnie szczęśliwy, że udało mi się wygrać z Marcinem Kusińskim. Zagrałem na 100 procent swoich możliwości, zagrałem mecz życia. Teraz czeka mnie pojedynek z Danielem Górakiem. Walczę o zwycięstwo, walczę o finał – powiedział uradowany Jarosław Tomicki.
Wśród kobiet w najciekawszym spotkaniu ćwierćfinałowym Antonina Szymańska zmierzyła się z przeżywającą drugą młodość, Joanną Pauliną Narkiewicz. Obie zawodniczki zaprezentowały się z jak najlepszej strony. Obie też walczyły o każdy punkt. O zwycięstwie w tym pojedynku zadecydował dopiero siódmy set, a w nim lepsza była Paulina Narkiewicz, która wygrała ostatniego seta 11:7 i cały mecz 4:3.
– Stworzyłyśmy bardzo ładne widowisko. Cieszę się, że to ja wyszłam z niego zwycięsko – powiedziała po meczu Paulina Narkiewicz
.
Wyniki ćwierćfinałów:
mężczyźni:
Bartosz Such – Marek Prądziński 4:1
Lucjan Błaszczyk – Piotr Chmiel 4:1
Jarosław Tomicki – Marcin Kusiński 4:2
Daniel Górak – Jakub Perek 4:1
kobiety:
Paulina Narkiewicz – Antonina Szymańska 4:3
Natalia Partyka – Katarzyna Grzybowska 4:2
Xu Jie – Kinga Stefańska 4:0
Marta Gołota – Daria Łuczakowska 1:4