W minionym tygodniu zakończyły się mistrzostwa Europy weteranów w tenisie stołowym. Czas na małe podsumowanie organizatorów.
Mistrzostwa odbyły się w chorwackim mieście Porec, które liczy niespełna 20 tys. mieszkańców. W zawodach wzięło udział 2484 zawodników i zawodniczek. Wraz z osobami towarzyszącymi, Porec gościł 3500 osób. Na samych hotelach to niewielkie chorwackie miasteczko zarobiło 1 mln 150 tys. euro! Doliczając wpisowe, zyski z restauracji i z pobliskich sklepów, szacuje się, że uczestnicy mistrzostw Europy weteranów zostawili w Porecu 2 mln euro!
Mimo takiego zysku, organizatorzy, według wielu uczestników, nie sprostali zadaniu organizacji mistrzostw Europy. Według Polaków zawody odbywały się w skandalicznych warunkach, na czterech salach, z czego dwie były blisko siebie, a pozostałe w odległości 5 i 10 km od siebie. Tylko w hali w Zatika było normalne warunki (czytaj. klimatyzacja). Podobno z hali Intersport przez pierwsze dwa dni, odwieziono kilkadziesiąt osób do szpitala, z racji wycieńczenia organizmów (zmęczenie, duchota, etc.). Dodatkowo, organizatorzy nie zadbali o zawodników, którzy grali turnieju indywidualnym i podwójnym. Często zdarzały się sytuacje, gdzie nasi gracze grali mecz w turnieju singlowym, a jednocześnie mieli grać swoje spotkanie w grze podwójnej.
– Trzeba było jeździć na salę po cztery razy dziennie by dowiedzieć się, o której się gra następnego dnia. Nazajutrz okazywało się, że gra się nie o 9, a o 12 na innej sali – żalili się uczestnicy. Dodatkowo nie były sprawdzane rakietki, dlatego też wielu zawodników grało „na świeżym kleju”, co wypaczało rywalizację.
– Wielu zawodników pytało nas o turnieje w Polsce. Mam nadzieję, ze PZTS zacznie organizować jakieś międzynarodowe zawody, patrząc na słabą organizację, ale ogromne wpływy z MEW, chyba warto takie turnieje robić? – pytał retorycznie jeden z uczestników MEW.
Stąd też nasuwają się pytania. Dlaczego Polska nie stara się o organizację mistrzostw Europy weteranów? Dlaczego nie chcemy organizować międzynarodowych turniejów dla weteranów? Skoro to czysty zysk, to Panowie z PZTS, DO ROBOTY!