Pechowe losowanie miały zarówno Panie, jak i Panowie w 1/8 finału turnieju drużynowego Igrzysk Olimpijskich w Rio. Obie nasze reprezentacje trafiły na reprezentacje Japonii.
Jeszcze gorzej jest w turnieju indywidualnym. Przy dużym szczęściu nasi zawodnicy awansują do 3. rundy. Dyjas w 2. rundzie prawdopodobnie zagra z Australijczykiem Davidem Powellem. Przy ewentualnym zwycięstwie, w kolejnej rundzie będzie czekać na niego Rosjanin Alexander Shibaev. Wang Zeng Yi w pierwszym swoim meczu spotka się prawdopodobnie ze Słoweńcem Bojanem Tokicem. W przypadku wygranej, w spotka się z Portugalczykiem Apolonią Tiago.
Podobny los może czekać nasze Panie. O ile nie sądzę, by Katarzyna Grzybowska-Franc miała jakiekolwiek problemy z Hinduską Maniką Batrą, o tyle w kolejnej rundzie czeka już Koreanka z Północy Kim Song I. Li Qian w pierwszej grze zagra prawdopodobnie z Rumunką Danielą Dodean. Przy ewentualnej wygranej, w kolejnej czeka na nią Japonka Ai Fukuhara.