Nie ma już Polaków w mistrzostwach świata w tenisie stołowym. Nasi reprezentanci niczym się nie wyróżnili, poza jednym. Jakub Kosowski w przegranym meczu 1. rundy z 50-letnim Hiszpanem He Zhi Wenem, kopnął w tekturowy płotek, zostawiając w nim potężną dziurę, za co otrzymał czerwoną kartkę i został wykluczony z mistrzostw świata.
Niestety, za takie zachowanie nasz reprezentant prawdopodobnie nie poniesie żadnych konsekwencji. Co innego, gdyby tak się zachował reprezentant innego kraju, np. Niemiec czy Chin. Wtedy konsekwencje macierzystych związków byłyby bardzo surowe.
Dziesięcioosobowa reprezentacja Polski pojechała do Rotterdamu, gdzie odbywały się mistrzostwa świata, reprezentować nasz kraj. Zachowanie Jakuba Kosowskiego było karygodne, powinien za to ponieść karę. Co z tym zrobi PZTS? Pewnie nic, chociaż czas pokaże.