Mistrzostwa Świata w Paryżu przyniosły wiele sensacyjnych wyników. Mistrzem świata został Austriak Werner Schlager, który w finale pokonał reprezentanta Korei Joo Se Hyuka. Po raz kolejny Wang Nan, udowodniła że jest numerem jeden w kobiecym tenisie stołowym ogrywając w finale swoją rodaczkę Zhang Yining.
Turniej indywidualny kobiet
Turniej indywidualny pań miał kilka kandydatek do złota w Paryżu. Każda
z reprezentantek Chin mogła sięgnąć po medal. Honoru Europy broniła Tamara Boros.
W pierwszych rundach nic ciekawego się nie działo, faworytki wygrywały. Bardzo dobry występ zaliczyła 15-letnia Guo Yue, która awansowała do pierwszej szesnastki turnieju ulegając w walce o ćwierćfinał Wang Nan 4:2. Wszystko zaczęło się od półfinałów.
W pierwszym meczu Zhang Yining gładko wygrała z Li Ju 4:0 (11-8, 17-15, 11-4, 11-8)
a w drugim półfinale Wang Nan równie łatwo uporała się z Chorwatką Tamarą Boros 4:0
(14-12, 11-8, 11-3, 11-4). Final rozegrany między dwoma Chinkami był niezwykle dramatycznym widowiskiem. Wang Nan prowadziła już 3:0 w setach, kiedy do roboty wzięła się Zhang Yining udowadniając że nie na darmo jest obecnie numerem jeden
w rankingu światowym. Szybko dogoniła rywalkę i z 3:0 zrobiło się 3:3. Niestety w 7 – secie nie wytrzymała presji ulegając w secie do 5. Wang Nan chodź nie zachwycała
w sezonie mistrzowskim udowodniła że na najważniejsze imprezy potrafi się wspiąć na wyżyny umiejętności i wygrać.
Turniej indywidualny mężczyzn
Już na początku turnieju doszło do wielkiej sensacji, młody Chińczyk Qiu Yike pokonał Niemca Timo Bolla 4:2 (3-11, 7-11, 11-7, 14-12, 11-9, 12-10).
W tej rundzie z turniejem pożegnał się również Jorg Rosskopf. W grach o turniejową szesnastkę doszło do niezwykłego spotkania pomiędzy Vladimirem Samsonovem
a Kalinikosem Kreangą. Grek grający bardzo efektowny tenis stołowy pokonał bardziej utytułowanego rywala 4:3 (8:11, 11:6, 11:1, 13:15, 11:9, 7:11, 11:5) i to on kontynuował występy w turnieju. W grach o ćwierćfinały doszło do kilku niespodzianek
i zaskakujących rozstrzygnięć. Werner Schlager w meczu z Wang Liqinem obronił cztery piłki meczowe i pokonał wyżej sklasyfikowanego rywala 4:3 (5-11, 11-5, 8-11, 13-15,11-9, 13-11, 11-5) Jednak największą sensacją w tej fazie turnieju była porażka numer jeden turnieju Ma Lina, który uległ Joo Se Hyukowi 4:3 (13-11, 10-12, 8-11, 11-9,5-11, 11-8, 11-9). W ćwierćfinałach po raz kolejny wielką odpornością psychiczną popisał się Werner Schlager który ograł mistrza olimpijskiego z Sydney Kong Linghuia 4:3 (11-9,7-11, 12-10, 11-8, 8-11, 7-11, 14-12). Okazało się także że Kalinikos Kreanga nie poradził sobie z Koreańczykiem Joo Se Hukiem dość łatwo ulegając 4:1 (11-5, 3-11, 11-7, 11-8, 12-11). W wielkim finale cała pingpongowa Europa kibicowała Wernerowi Schlagierowi. Schlager po koncertowej grze pokonał swojego rywala Joo Se Huka 4:2 (11-9, 11-6, 6-11, 12-10,8-11, 12-10) i tym samym udowodnił że Europa nie powiedziała ostatniego słowa w walce o medale z azjatami.
Gra podwójna kobiet
Kto mógł wygrać w grach podwójnych kobiet jak nie zawodniczki z Chin ?
Całą kategorie zdominowały Azjatki. Na szczególną uwagę zasługuje udział w finale 15 – letniej Guo Yue. Finał, w którym zmierzyły się dwie chińskie pary był jednostronnym widowiskiem. Obie finalistki gier pojedynczych Wang Nan i Zhang Yining przez cały mecz kontrolowały sytuację. Para Niu Jianfeng i Guo Yue przeciwstawiła się bardziej utytułowanym rywalką tylko w 3 – secie wygrywając go do 7. Dwie najbardziej utytułowane zawodniczki globu nie dały się jednak ograć i zwyciężyły w całym meczu 4:1 (11-7, 11-7, 7-11, 11-2,14-12). Jak na razie nie widać końca panowania Chinek
w kobiecym tenisie stołowym.
Gra podwójna mężczyzn
Tak samo jak w grach podwójnych kobiet całe podium należało do zawodników z Azji. Najlepszą Europejską parą okazała się para Austriacka Werner Schlager i Karl Jindrak, która w walce o ćwierćfinały uległa późniejszym srebnym medalistą Wang Hao i Kong Linghui 4:2 (11-6, 4-11, 11-8, 11-9,10-12, 11-9). Finał był bardzo zacięty, każda z par miała wzloty i upadki. Jednak w ostatecznym rozrachunku lepsi okazali się Wang Liqin
i Yan Sen pokonując Wang Hao i Kong Linghuia 4:2 (11-9, 11-8, 7-11, 11-6,8-11, 11-5). Po raz kolejny okazało się że pary Europejskie nie umieją nawiązać walki z Azjatami,
a końca ich panowania jak na razie nie widać.
Gra mieszana
Była to kolejna kategoria, w której wszyscy przewidywali końcowy rezultat. Niestety prawie wszyscy przewidzieli go trafnie. Pierwszą czwórkę turnieju stanowiły tylko miksty z Chin. Licznie zgromadzona publiczność w Paryskiej hali Bercy nie narzekała na brak emocji. Finał stal na najwyższym światowym poziomie. Głownymi aktorami tego widowiska byli Wang Nan w parze z Ma Linem oraz Liu Guozheng i Bai Yang. Gra finałowa opiewała w wiele ciekawych zagrań a sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie o czym może świadczyć wynik trzeciego seta. Ostatecznie wygrała para Wang Nan/Ma Lin w stosunku 4:3 (9-11, 12-10, 0-11, 11-7,11-9, 5-11, 11-8). Wang Nan z Paryża wyjechała w pełni usatysfakcjonowana mając w swoim dorobku 3 złote medale.