Polscy tenisiści stołowi szybko odpadli z rozgrywanego w Zagrzebiu turnieju ITTF Pro Tour. Ale to nie koniec zmartwień szkoleniowców. Z powodu kontuzji w trakcie zawodów wycofali się Tomasz Krzeszewski i Marcin Kusiński.
„Objawy były bardzo podobne, zaczęło się od bólu w stawie biodrowym. W przypadku Tomka ból przeszedł promieniowo przez kolano aż do stopy. Uciskany jest nerw. Prawdopodobnie po raz kolejny może to mieć związek z kręgosłupem. W Polsce będzie miał zrobione dokładne badania, a na początku przyszłego tygodnia lekarze postawią jasną diagnozę” – powiedział trener reprezentacji Stefan Dryszel.
W trakcie zawodów w stolicy Chorwacji urazu doznał również Duńczyk Michael Maze.
„Widziałem jego wygrany pojedynek ze Szwedem Robertem Svenssonem. Przy niektórych gwałtownych ruchach wyraźnie pokazywał, że z kręgosłupem wyraźnie nie jest dobrze. Dlatego też wycofał się” – przyznał polski szkoleniowiec.
Pod znakiem zapytania stanął występ Maze’a w turnieju TOP 12, który odbędzie się w dniach 4-5 lutego w Kopenhadze. „Pytaliśmy duńskiego trenera, czy zagra na swoim terenie? Odpowiedział, że raczej tak, bowiem występ przed własną publicznością ma dla niego duże znaczenie” – dodał Dryszel.
Błaszczyk jest pierwszym rezerwowym w tegorocznym TOP 12. Zgodnie z regulaminem poleci z trenerem do Danii, ale czy zagra, okaże się dopiero na miejscu. Wystąpi tylko wówczas, jeśli któryś z zawodników zrezygnuje z udziału.
Polacy spisali się w Zagrzebiu poniżej oczekiwań. Do drugiej rundy singla dotarł tylko Błaszczyk (przegrał z Rosjaninem Aleksiejem Smirnowem). /PAP/