29-letni Bartosz Kwodawski (Silesia Miechowice), czołowy zawodnik 1. ligi, ma poważne kłopoty zdrowotne. Wczoraj w godzinach popołudniowych zabrało go pogotowie. Początkowa diagnoza była bardzo poważna. U Kwodawskiego stwierdzono zator tętnicy.
Kwodawski najpierw został przewieziony do szpitala w Gliwicach. Po dokładnych badaniach, okazało się, że jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo, ale stan jest na tyle poważny, że Kwodawski musi został hospitalizowany.
– Bartek jest przytomny, dziś z nim rozmawiałem. Obecnie przebywa w klinice w Zabrzu. Na początku wyglądało to bardzo źle, ale teraz jest znacznie lepiej. Pozostaje mi życzyć mu szybkiego powrotu do zdrowia – powiedział w rozmowie Michał Napierała, prezes Silesii Miechowice.
Kilka lat temu Bartosz Kwodawski miał podobne problemy zdrowotne, związane z zatorem tętnicy.
W imieniu swoim życzę Bartoszowi Kwodawskiemu powrotu do zdrowia i wykurowania się do gier barażowych o ekstraklasę.