Większość z nas go nie zna, a to właśnie Andrzej Jakubowicz, obok Leszka Kucharskiego, Andrzej Grubby i Stefana Dryszela jest medalistą drużynowych mistrzostw świata, drużynowych mistrzostw Europy, drużynowych mistrzostw Polski oraz indywidualnie trzykrotnie brązowym medalistą mistrzostw Polski. Z AZS AWF Gdańsk wywalczył także Puchar Europy.
Indywidualnie wygrał ponad 100. turniejów. Od blisko 30 lat mieszka i gra we Francji, gdzie we francuskim światku tenisa stołowego jest bardzo znaną postacią. Rok w rok Andrzej pamięta o swoich przyjaciołach w Polsce, do której bardzo chętnie wraca. Mimo blisko 60. na karku, cały czas gra, bawi się tym sportem.
Kilka razy w roku dostaję od Andrzeja SMS-y z życzeniami. Pamięta o mnie, bardzo często w nich prosi mnie, abym pozdrowił sympatyków tenisa stołowego w Polsce. Tak też było tym razem, z jednym wyjątkiem. W 2016 roku Andrzej obchodził swoje 50-lecie przy pingpongowym stole. I to jemu należą się specjalne życzenia i gratulacje!
Andrzeju, w imieniu całego środowiska życzę Ci zdrowia i kolejnych 50 lat spędzonych w pingpongowym korcie. Gratuluję takiego jubileuszu. Andrzeju, pamiętamy o tobie!
PAWEŁ GĄSIORSKI