Urodzone w Chinach Li Qiani Xu Jie będą reprezentowały Polskę w turnieju tenisa stołowego w igrzyskach olimpijskich. O wyjazd do Pekinu walczyć będzie jeszcze czworo Polaków w kwalifikacjach światowych (8-11 maja) w Budapeszcie.
Jako pierwsza awansowała – na podstawie styczniowego rankingu światowego – Li Qian, która od kilku lat mieszka i trenuje w Tarnobrzegu. W kwietniowych kwalifikacjach europejskich we francuskim Nantes prawo występu w Pekinie wywalczyła Xu Jie.
„Pozycje na liście ITTF są pewnym wykładnikiem siły poszczególnych zawodniczek. W przypadku Li Qian są to lokaty 5-16, zaś Xu Jie – 17-32. Z pewnością wielkim sukcesem byłoby gdyby pierwsza z wymienionych dotarła do ćwierćfinału, zaś Ksenia przebiła się do 1/8 finału. Szanse na medal są znikome, bowiem Chinki są poza zasięgiem” – powiedział PAP kierownik wyszkolenia w Polskim Związku Tenisa Stołowego Marek Rzemek.
Tenis stołowy jest w olimpijskim programie od 1988 roku (Seul), ale dotychczas reprezentantki Polski nie rywalizowały w igrzyskach. W Pekinie będą co najmniej dwie, bowiem szansę na wyjazd ma również Natalia Partyka.
„Jeśli zagra tak dobrze jak w drużynowych mistrzostwach świata w Kantonie, wówczas może pokusić się o zdobycie olimpijskiej przepustki. Konkurencja będzie ogromna, bowiem na liście zgłoszeń są m.in. pingpongistki z Tajwanu czy Hongkongu” – przyznał w rozmowie z PAP trener polskiej kobiecej kadry Leszek Kucharski.
Oprócz Partyki (z nią w składzie Polki być może zagrają w Pekinie także w turnieju drużynowym), na Węgrzech o awans na sierpniowe igrzyska walczyć będą Lucjan Błaszczyk, Wang Zeng Yi i Daniel Górak. „System kwalifikacji jest tak skonstruowany, że rozstawionemu w najlepszej ósemce Błaszczykowie może wystarczyć tylko jedna wygrana do zapewnienia sobie czwartego w karierze startu na olimpiadzie. „Wandżi” będzie musiał odnieść prawdopodobnie dwa zwycięstwa, zaś najdłuższa droga czeka Góraka, który będzie grał w grupach eliminacyjnych” – dodał Rzemek. /PAP/