Wiele gier czeka Li Qian (Forbet Tarnobrzeg) przed prestiżowym turniejem TOP 12 tenisistek stołowych w Duesseldorfie (7-8 lutego). Od piątku reprezentantka Polski rywalizować będzie w Pro Tourze w duńskim Frederikshavn, a później wystąpi m.in. w półfinale Pucharu ETTU.
Do niemieckich zawodów pozostały trzy tygodnie. Li Qian ma już za sobą start w Pro Tourze w Velenje, gdzie dotarła do ćwierćfinału. „Przed wyjazdem do Słowenii miejsce w ósemce wziąłbym w ciemno, bowiem grało aż sześć Chinek, dwie bardzo dobre Koreanki, a także sporo silnych rywalek z kontynentu” – powiedział PAP trener klubowy Li Qian Zbigniew Nęcek.
W Velenje Li Qian przegrała, zresztą już po raz czwarty w karierze, z Holenderką Li Jiao. „To profesorka, której gra dla naszej pingpongistki jest za trudna technicznie” – dodał Nęcek.
W czwartek chińska zawodniczka Forbetu wylatuje z Warszawy do Frederikshavn via Kopenhaga i Aalborg. „Jest rozstawiona, dlatego pierwsze spotkanie w duńskim Pro Tourze rozegra dopiero w piątkowe popołudnie z przeciwniczką z kwalifikacji” – dodał szkoleniowiec.
W przyszłym tygodniu Li Qian zagra w meczu ligowym z Gorzovią Gorzów Wlkp. (29.1), a w niedzielę 1 lutego, o godz. 17.00, Forbet zmierzy się z francuskim Mondeville USO w półfinale rozgrywek Pucharu ETTU.
„Jedynym zmartwieniem jest zdrowie Li Qian. Ma lekką infekcję, ale na razie może grać. W TOP 12 trudno będzie powtórzyć ubiegłoroczny sukces, jakim była druga pozycja, gdyż wtedy jednym z czynników był element zaskoczenia” – stwierdził Nęcek.
W Duesseldorfie Li Qian będzie rozstawiona z numerem trzecim. Z jedynką zagra Austriaczka Liu Jia, która triumfowała w TOP 12 w 2005 roku, a z dwójką zwyciężczyni dwóch ostatnich edycji Li Jiao. /PAP/