W chińskim środowisku tenisa stołowego rozpętała się burza po przegranej ubiegłorocznego mistrza olimpijskiego Ma Lina w pierwszej rundzie wielkiego finału ITTF Pro Tour w Makau. Selekcjoner Liu Guoliang zachęca sportowca aby jak najszybciej się rozwiódł, bo inaczej jego kariera legnie w gruzach.
29-letni Ma Lin przegrał 1:4 w setach ze wschodzącą gwiazdą Zhang Jike (obaj Chiny). Cztery lata starszy Liu Guoliang, złoty medalista igrzysk w Atlancie, zarzucił swemu podopiecznemu, że niepowodzenie spowodowane jest problemami osobistymi Ma Lina.
– Jego kariera jest poważnie zagrożona. Dałem mu czas na rozwiązanie życiowych kłopotów – powiedział Liu na łamach „Beijing Daily”. Wyznaczony „deadline” upływa w kwietniu, bowiem wówczas rozpoczyna się długie, bo aż 35-dniowe zgrupowanie chińskiej kadry przed drużynowymi mistrzostwami świata w Moskwie.
Tamtejsze media podają, że Ma Lin jest na etapie rozwodu z aktorką telewizyjną Zhang Yi. Do ich potajemnego ślubu doszło w 2004 roku, ale wyszedł na jaw dopiero po pięciu latach. W kręgu chińskiego ping-ponga związki „uczuciowe” gwiazd nie są mile widziane, ze względu na możliwość obniżki formy sportowej. Często potrzebne są specjalne zgody szkoleniowców. /PAP/