To była trudniejsza droga do zwycięstwa niż przed dwoma laty w Warszawie – ocenił triumf reprezentantki Polski Li Qian w turnieju z cyklu ITTF Pro Tour tenisistek stołowych w Salzburgu jej trener klubowy Zbigniew Nęcek.
„W 2006 roku Li Qian zaskakiwała wiele zawodniczek, bowiem w ogóle jej nie znały z międzynarodowych imprez – powiedział PAP Nęcek. – Od tego czasu gra zdecydowanie nowocześniej, bardziej aktywnie, poprawiła serwis i lepiej prezentuje się w potyczkach z defensorkami” – dodał.
Dwa lata temu w hali warszawskiego Torwaru Li Qian po raz pierwszy w karierze wygrała zawody Pro Tour. Ograła m.in. ówczesną mistrzynię i wicemistrzynię Europy – Austriaczką Liu Jia i Rumunkę Mihaelę Steff.
W austriackim Salzburgu polska pingpongistka kolejno pokonała Danę Hadacovą (Czechy) 4:1, Georginę Potę (Węgry) 4:1, rodaczkę Xu Jie 4:1, Li Jie (Holandia) 4:2 i Krisztinę Toth (Węgry) 4:1.
„Najbardziej obawialiśmy się drużynowej mistrzyni kontynentu w drużynówce Li Jie, z którą 'Mała’ spotkała się w półfinale. Od dawna Li Qian pracuje nad grą przeciwko defensorkom i w Austrii pokazała, że zaczyna coraz lepiej spisywać się przeciwko zawodniczkom preferującym ten styl. To był dramatyczny i kapitalny mecz” – stwierdził szkoleniowiec.
Duży opór postawiły jej koleżanka z reprezentacji Polski – Xu Jie i finałowa rywalka, doświadczona zawodniczka z Węgier – Toth. „Li Qian zmieniła trochę niektóre swoje zagrania techniczne i taktyczne. Rozwija się i jest coraz mocniejsza. Ale żeby móc konkurować z najlepszymi na świecie, muszą być spełnione dwa czynniki – spokój i pomoc ekonomiczna. Brakuje jej startów w Pro Tourach w Azji czy obu Amerykach, stąd nie ma tak wielu punktów, żeby awansować do wielkiego finału. Poza tym ważne są zgrupowania azjatyckie” – przyznał Nęcek, odkrywca talentu Li Qian.
Od kilku lat tenisistka pochodząca z Chin mieszka i trenuje pod okiem Nęcka w Tarnobrzegu. Głośno zrobiło się o niej przed dwoma laty, kiedy w debiucie wygrała turnieju Pro Tour U-21 w niemieckim Bayreuth, a kilka dni później zdobyła międzynarodowe mistrzostw Polski – w Warszawie pierwszy raz triumfowała w zawodach z seniorskiego cyklu Pro Tour.
W barwach Polski zagrała na olimpiadzie w Pekinie, a wcześniej – jako pierwsza polska zawodniczka – wystąpiła w prestiżowym TOP 12. Dotarła aż do finału, w którym przegrała z Holenderką Li Jiao.
W tym roku 22-letnia Li Qian dwukrotnie zajmowała trzecie miejsca w Pro Tourach – w Mińsku na Białorusi i słoweńskim Velenje. Po triumfie w Salzburgu nie będzie miała czasu na odpoczynek, gdyż we wtorek czeka ją spotkanie w ekstraklasie, a następnie pojedynek w Pucharze ETTU. Pod koniec miesiąca zaplanowane są starty w ITTF Pro Tour w Niemczech i Warszawie. „Fizycznie jest w bardzo dobrej formie. Oby tylko żadna kontuzja się nie przytrafiła” – dodał Nęcek. /PAP/